Jeszcze Polska nie zginęła …” – 26 lutego mija 90-ta rocznica uznania „Pieśni Legionów Polskich we Włoszech” Józefa Wybickiego za oficjalny hymn narodowy Rzeczpospolitej. Wielokrotnie opisywano historie powstania hymnu, tym razem przyjrzymy się nieznanym faktom związanym z późniejszymi dziejami utworu, w tym i dlaczego, kiedy i gdzie Francuzi na dźwięk tej pieśni odruchowo stanęli na baczność!

Po III rozbiorze nastąpiła emigracja żołnierzy i oficerów z Polski do Włoch i Francji. Za sprawą Napoleona Jan Henryk Dąbrowski podpisał 9 stycznia 1797 umowę z nowym rządem Republiki Lombardzkiej. Oddziały otrzymały nazwę Legionów Polskich. Mundury i sztandary były zbliżone do polskich. Także język komend i stopnie wojskowe były polskie.

W tym czasie Bonaparte w kilku bitwach, w pierwszych miesiącach 1797 r. rozbił wojska austriackie. Droga na Wiedeń i dalej do Galicji, stała otworem. Został opracowany plan przez Józefa Dąbrowskiego, który przewidywał przebicie się Legionów przez Turcję i Bukowinę do Galicji oraz wywołanie powstania narodowego. Właśnie w tym momencie powstała pieśń znana jako „Mazurek Dąbrowskiego”. Entuzjasta legionów, patriota i przyjaciel Dąbrowskiego – Józef Wybicki będący pod wrażeniem legionistów i szans na wyzwolenie ojczyzny, dlatego też napisał słowa przyszłego hymnu narodowego.

Bieg wydarzeń historycznych potoczył się inaczej niż zakładano. Wyzwolenie Polski nastąpiło dopiero w 1806 roku, a wojska polskie nie przekroczyły jak zakładała pieśń najpierw Wisły, a potem Warty. Wybicki i Dąbrowski przybyli do kraju od zachodu, przekraczając najpierw Odrę, a następnie Warte i Wisłę.

Poza olbrzymią rolą hymnu w walce naszego narodu o niepodległość, odegrał on także wielką rolę w na gruncie międzynarodowym, a mianowicie:

  1. Jest to druga w świecie pieśń rewolucyjna, która powstała pięć lat po słynnej francuskiej „Marsyliance”.
  2. Wiele pieśni patriotycznych innych narodów wałczących o niepodległość powstało na bazie „Mazurka Dąbrowskiego”  m.in. Słowaków, Ukraińców, Węgrów, Chorwatów, a niektóre z nich stały się ich hymnami narodowymi.
  3. W chwili wydarzeń przełomowych m.in. w państewkach niemieckich, USA, Szwecji, Anglii, gdzie dochodziło do działań lub walk o wyzwolenie narodowe, zjednoczenie, czy swobody demokratyczne, śpiewano lub grano „Mazurka Dąbrowskiego”.
  4. Prawdopodobnie zaginiony rękopis „Pieśni Legionów Polskich we Włoszech” i inne manuskrypty Józefa Wybickiego trafiły podczas II Wojny Światowej do Berlina, który był bombardowany przez lotnictwo Anglików, Amerykanów, Rosjan, a także Polaków! Po zdobyciu Berlina Rosjanie wywieźli całą zawartość sejfu, który przetrwał zniszczenie miasta. Jest duże prawdopodobieństwo, że manuskrypt znajduję się jednym z archiwów rosyjskich!
  5. W San Francisco 25 kwietnia 1945 roku, gdy powstała Organizacja Narodów Zjednoczonych zakładało ją 51 państw, w tym Polska. Niestety, nie byli obecni nasi przedstawiciele, gdyż istniały wtedy dwa polskie rządy, „warszawski” i „londyński”. W trakcie uroczystości, wybitny kompozytor polski Artur Rubinstein z Łodzi zagrał na pianinie „Mazurka Dąbrowskiego”. Tego punktu nie było w oficjalnym programie! Na dźwięk tej pieśni na baczność stanęła cała delegacja francuska, a następnie inni przedstawiciele państw założycielskich. Melodia grana na fortepianie mówiła: „Polska istnieje. Nie wolno o nas zapomnieć.

Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku „Mazurek Dąbrowskiego” stał się nieoficjalnym hymnem państwowym. 15 października 1926 roku Ministerstwo Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego uznało „Mazurek Dąbrowskiego” za obowiązkowy do śpiewania w szkołach.

W dniu 26 lutego 1927 roku Ministerstwo Spraw Wewnętrznych oficjalnie ogłosiło „Mazurka Dąbrowskiego” hymnem narodowym.

Szymon Smentek, Studenckie Koło Naukowe Historyków AP

Udostępnij.