17 pączków w 10 minut zjedli najwięksi pączkożercy na Pomorzu. W słupskiej redakcji Radia Koszalin 17 raz obyły się Radiowe Mistrzostwa Pączkowe. Oprócz słuchacz rywalizowali ze sobą także dziennikarze i rzecznicy prasowi.

Radiowe zawody w jedzeniu pączków na czas są najstarszymi tego typu mistrzostwami w kraju. W słupskiej redakcji do rywalizacji stanęło kilku mężczyzn i dwie panie. Zadanie było proste. Zjeść jak najwięcej pączków w 10 minut.

Przedstawicielki płci pięknej dzielnie dotrzymywały kroku kolegom. – Zadanie bardzo trudne, ale walczyłam. Teraz drzemka i później trening, aby spalić te kalorie – mówi Agata, studentka Akademii Pomorskiej.

Mistrzem kolejny raz został Tomasz Wawrowski, który powtórzył swój rekord i zjadł 17 pączków. – Wynik dobry, a nawet bardzo dobry. Dzisiaj na pewno zjem jeszcze kilka pączków – twierdzi mistrz.

Po radiosłuchaczach przy stole zasiedli słupscy dziennikarze reprezentujący poszczególne redakcje, rzecznicy prasowi oraz przedstawiciele organizacji pozarządowych. Reprezentant tej grupy okazał się najlepszy. W pięć minut zjadł 11 pączków. Robert Smagoń ze Smołdzino.org do końca walczył z wieloletnim mistrzem, czyli Piotrem Kozłowskim, rzecznikiem Szkoły Policji. – Te zawody traktuje jako misję . Statystyczny Polak zjada dwa i pół pączka. My wszyscy wspólnie pochłonęliśmy ich ponad 200. Można więc powiedzieć, że ocaliliśmy od obżarstwa prawie sto osób- mówi Robert Smagoń, zwycięzca zawodów.

dav

dav

Udostępnij.