Jeszcze w tym roku, przed wakacjami ustecka kładka powinna zacząć działać. Władze kurortu właśnie zleciły jej naprawę.

Decyzja burmistrza Ustki na zleceniu naprawy kładki jest reperkusja opinii biegłych sądowych. Powołani do sprawy awarii przeprawy biegli z Instytutu Inżynierii Lądowej Politechniki Poznańskiej stwierdzili, że główną przyczyną nieprawidłowości pracy kładki w czasie jej zamykania i otwierania są błędy projektowe, a dokładnie konstrukcja głowicy obrotowej oraz nieprawidłowe napięcie lin już na etapie budowy kładki. Według biegłych przywrócenie kładki do prawidłowej eksploatacji wymaga prawdopodobnie jedynie korekty naciągu lin i przebudowy jej głowicy.

W celu jak najszybszego uruchomienia kładki miasto wysłało do wykonawcy pismo z wezwaniem do jej naprawy w ramach gwarancji i rękojmi. W przypadku odmowy miasto ogłosi przetarg na naprawę kładki w trybie zaprojektuj i wybuduj.

Przeprawa ma być uruchomiona przed sezonem letnim.

Udostępnij.