Tysiąc złotych za kotlet jajeczny zapłacił w barze Poranek zagraniczny turysta. Obcokrajowiec wzruszył się akcję prowadzoną przez bar, która polega na serwowaniu posiłków dla potrzebujących.

– Ten pan zamawiał u nas kotlet jajeczny. W trakcie dowiedział się o akcji. Tak mu się spodobała, że zapłacił 500 złotych. Gdy zjadł dopłacił drugie 500 złotych – mówi Bogusława Panasiuk, kierowniczka Poranka.

Od roku bar Poranek prowadzi akcję „Zawieś zupę”. Klienci jadłodajni mogą dokupić drugą zupę, którą „zawieszają” dla potrzebujących. Za najtańszą zupę trzeba zapłacić niespełna 1,5 zł. Każdego dnia Poranek wydaje około 70 posiłków dla potrzebujących.  Od początku akcji wydano ich ponad cztery tysiące. Wsparcie obcokrajowca zezwoli na wydanie kolejnych kilkuset zup.

To nie jedyna dobra wiadomość z Poranka. PSS Społem, która jest właścicielem baru otrzymała zwrot dotacji z Urzędu Skarbowego. Chodzi dokładnie o 55 tysięcy złotych, które spółdzielcy zapłacili jako część roszczeń skarbówki. Kontrola sprzed trzech lat wykazała bowiem, że bar nie może korzystać z dotacji dla barów mlecznych, bo w swoich recepturach używa niedotowanych produktów miedzy innymi pieprzu i majeranku. Ministerstwa Finansów egzekucję wstrzymało.

Udostępnij.