Główny menadżer Energii Czarnych Słupsk nie tylko żegna się z klubem, ale także z Radą Miejską. Marcin Sałata złożył mandat radnego. Jego decyzja ma związek z sytuacją w klubie.

 

Marcin Sałata był jednym z radnych z klubu Słupskiego Porozumienia Obywatelskiego. Wcześniej zawiadomił prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa w klubie.

W najnowszym oświadczeniu klubu czytamy: „Klub stał się ofiarą nieuprawnionych działań ze strony różnych osób i podmiotów. Jeden z głównych sprawców sytuacji, zawieszony obecnie generalny menedżer klubu Marcin Sałata, w obawie o bezpieczeństwo swoje i rodziny, w poniedziałek zgłosił się do prokuratury. Od tej pory wszystkie aspekty sprawy objęte są tajemnicą śledztwa i nie możemy udzielać dodatkowych informacji. 

Sytuacja ta miała również wpływ na postawę sportową zespołu. Prezes STK SSA wraz z działem księgowym powzięli informacje o nieprawidłowościach i rozpoczęli wewnętrzne dochodzenie odnośnie sytuacji i skali problemów. Obecnie klub prowadzi normalną działalność, w tym podejmuje wszelkie działania, by pozytywnie rozwiązać tą sytuację, zarówno w aspekcie organizacyjnym, jak i sportowym. W tym bardzo trudnym położeniu, w którym znalazł się nasz klub, potrzeba nam przede wszystkim Waszego wsparcia i spokoju.”

Jak podał Przegląd Sportowy, o tym, że w Czarnych może dochodzić do niezbyt legalnej działalności w środowisku koszykarskim słychać było od kilku miesięcy, ale nikt nie traktował tego bardzo poważnie. Takie pogłoski dotyczą połowy, a może i większej liczby klubów PLK. Tym razem okazało się, że mogą one być prawdą.

Chodzi między innymi o sposób rozliczania się z zawodnikami i trenerami. Podrabiane miały być także podpisy części graczy w kontraktach.

Marcin Sałata został odsunięty od pracy głównego menadżera Czarnych z klubu odszedł Jarel Blassingame i Justin Jackson

Udostępnij.