Po tym jak słupszczanie wyszli na ulicę protestując przeciwko planom PKP, które zakładały, że szlak kolejowy Słupsk – Trójmiasto pozostanie jednotorowy, władze na kolei zmieniły zdanie. Powstaną dwa tory do Słupska. Prędkość maksymalna nawet 200 km/h.

Jak donosi portal branżowy rynek-kolejowy.pl zakończyły się prace nad dokumentacją modernizacji linii 202 od Gdyni do Kobylnicy. Zgodnie z wytycznymi PKP Polskie Linie Kolejowe na odcinku Lębork-Słupsk mają powstać dwa tory umożliwiające rozwinięcie prędkości pociągów do 200  km/h. Modernizacja ma się zakończyć w latach 2022/2023.
Co to oznacza dla słupszczan? Krótszy czas dojazdu do Trójmiasta nawet o kilkadziesiąt minut (znikną „mijanki”, pociąg będzie jechał szybciej) oraz więcej połączeń na tej trasie (znacznie wzrośnie przepustowość szlaku).
Przypomnijmy, że w czerwcu 2015 roku PKP PLK ogłosiły trzy warianty przebudowy tej linii kolejowej, ale żaden z nich nie zakładał budowy dwóch torów do Słupska. Wywołało to protesty mieszkańców Słupska i okolic, którzy wyszli na ulicę i pikietowali przed dworcem PKP O PROTEŚCIE CZYTAJ TU. Protest zorganizowali działacze lokalnego stowarzyszenia Aktywne Pomorze.
Do protestu przyłączył się m.in. Robert Biedroń, prezydent Słupska, który interweniował m.in. w PKP PLK i ministerstwie infrastruktury. Projekt budowy dwóch torów wspierał też słupski poseł PO Zbigniew Konwiński.
Cieszymy się, że jako mieszkańcy regionu przyczyniliśmy się do zmiany decyzji PKP – mówi Tomasz Ciżmowski, jeden z organizatorów protestu. – Mówiono nam wtedy, że na dwa tory nie ma szans, a nasz protest nie ma sensu. Jak widać jest inaczej. 
Ciżmowski przestrzega jednak przed zbytnim optymizmem i zapewnia, że Aktywne Pomorze będzie monitorowało postęp prac.
Nie chcemy żeby było tak jak z budową drogi ekspresowej S6, której budowa była pewna, a teraz znów stoi pod znakiem zapytania – dodaje działacz.
Tymczasem za organizację protestu „Dwa tory do Słupska” prezeska Aktywnego Pomorza, Katarzyna Odrowska trafiła przed sąd. Według oskarżyciela, którym była policja, pikieta była nielegalna. Chodziło o to, że protest zbiegł się w czasie z wizytą w słupsku ówczesnej premier Ewy Kopacz. Protestujący dowiedziawszy się o tym przeszli spod dworca pod Urząd Wojewódzki przy ul. Jana Pawła II. Sąd uniewinnił Odrowską. CZYTAJ WIĘCEJ O SPRAWIE ODROWSKIEJ 
Udostępnij.
  • Wojtek Chmielewski

    bravo!!!!