Amerykańska baza choć jeszcze budowie została już otwarta. Pod Słupskiem stacjonuje pierwszy oddział, a baza ma dowódcę.

Pierwszym szefem bazy armii Stanów Zjednoczonych został Rick Gilbert. W Polsce wraz z kilkunastoma żołnierzami jest od pięciu dni. Liczba amerykańskich żołnierzy ma systematycznie wzrastać. Głównym zadaniem Amerykanów będzie wspólnie z polskimi żołnierzami zabezpieczenie terenu bazy. Dowódca bazy deklaruje chcę współpracy z lokalną społecznością zarówno Redzikowa, Słupska i najbliższego regionu.

Rozpoczęcie działalności bazy miało podniosły charakter. Odegrane zostały hymny obu państw. W trakcie uroczystości został wręczony sztandar dla Batalionu Ochrony Bazy, czyli polskiej jednostki, która ma pilnować tarczy antyrakietowej. Sztandar w imieniu Prezydenta Rzeczpospolitej i lokalnego komitetu, który go ufundował przekazała posłanka Jolanta Szczypińska i były dowódca 28. Słupskiego Pułku Lotnictwa Myśliwskiego, który stacjonował w Redzikowie   Franciszek Klimczuk.

Budowa amerykańskiej bazy rozpoczęła się w maju tego roku. Prace mają zakończyć się w 2018 roku. W Redzikowie będzie stacjonować 300 Amerykanów oraz rakiety ziemia powietrze.

tarcza-1

Udostępnij.