Samorządowcy z gminy Słupsk chcą przeprowadzenia badań radaru w rumuńskiej bazie, która jest częścią tarczy antyrakietowej. Barbara Dykier zwiedzała amerykańską bazę w Deveselu. Po powrocie rozpoczęła starania o dokonanie analizy, bo taki sam radar ma stacjonować pod Słupskiem.

Sprawą mają zająć się Ministerstwa Obrony Narodowej w Polsce i Rumunii. Słupscy samorządowcy już przygotowali odpowiednie pisma w tej sprawie.

Samorządowcy z gminy Słupsk przez kilka dni gościli w rumuńskim Deceselu. W tej miejscowości bowiem działa bliźniacza baza do tej, która powstaje w Redzikowie pod Słupskiem. – W Rumunii przede wszystkim widać, że ta baza przyczyniała się pozytywnie do rozwoju regionu – mówi Barbara Dykier, wójt gminy Słupsk. – Dzięki tej inwestycji wybudowano tam między innymi drogi, kanalizację i  przedszkole. Amerykanie sami angażowali się w wiele projektów. Mam nadzieję, że również nasze postulaty będą zrealizowane.

Samorządowcy z regionu słupskiego od 2008 roku starają się o tak zwane rekompensaty za budowę tarczy antyrakietowej w Redzikowie. Chcą między innymi modernizacji trasy krajowej nr 21 na odcinku Słupsk – Ustka. Wybudowania drugiego toru kolejowego ze Słupska do Trójmiasta i powstanie trasy ekspresowej S6.

Budowa amerykańskiej bazy pod Słupskiej trwa od kilku miesięcy.

Udostępnij.