Rozpoczęły się próby usteckiej kładki. Przeprawa jest systematycznie otwierana i zamykana przez biegłego. Specjalista sprawdza jaka unieruchomiła kładkę. Kiedy zacznie działać nie wiadomo.

 

Mniej więcej co godzinę kładka jest otwierana i po kwadransie zamykana. Czyli tak jak podczas gdy działała normalnie. Jednak o tym nie ma mowy. Przeprawa jest uszkodzona i biegły powołany przez miasto bada jaka jest dokładna przyczyna awarii. Samorząd planuje naprawić kładkę i kosztami obciążyć winnego jej uszkodzenia.

Sprawą awarii przeprawy w usteckim porcie zajął się sąd. Między wykonawcą przeprawy firmą Hydro-Naval a miastem nie doszło jednak do ugody. Wykonawca twierdzi, że do uszkodzenia kładki doszło w trakcie prac przy budowie nowego basenu portowego. Wersję tą potwierdza opinia biegłego. Z kolei drugi specjalista powołany przez miasto twierdzi, że przeprawa ma wady konstrukcyjne.

Kładka została oddana do użytku w grudniu 2013 roku. Kosztowała 4,5 miliona złotych. Nie działa od wakacji ubiegłego roku.

Udostępnij.