MOJA MACICA – MOJA SPRAWA!, CHCEMY MIEĆ WYBÓR!, NIE CHCĘ RODZIĆ DZIECKA PO GWAŁCIE;  Gdyby biskupi zachodzili w ciąże, aborcja byłaby sakramentem – to tylko niektóre hasła które skandowano przed słupskim ratuszem. Na placu zwycięstwa manifestowało w tak zwanym czarnym proteście ponad pół tysiąca słupszczanek i słupszczan

Pod słupski ratusz w większości przyszły kobiety, ale wspierała je także spora grupa mężczyzn. Słupszczanie ten sposób protestowali przeciwko za ostrzeniu ustawy o aborcji. Wszyscy uczestnicy pikiety ubrani byli na czarno. Część przyszła z transparentami.  – Niewielka grupa fanatyków religijnych nie może decydować za większość – mówi jedna z uczestniczek protestu. – Każdy powinien mieć prawo decydować o sobie.

img_4434

1 2 3 4 5
Udostępnij.