Czy prywatyzacja szpitala w Słupsku przebiegła zgodnie z prawem i czy nie zaniżono jego wartości ma wyjaśnić prokuratorskie śledztwo. Według wyceny warty był 160 milionów złotych. Prawicowi działacze, którzy zawiadomili prokuraturę twierdzą, że placówka warta jest znacznie więcej.

Śledczy mają sprawdzić, czy podczas procesu prywatyzacji urzędnicy dopełnili swoich obowiązków i czy wartość szpitala dobrze została wyliczona. Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa złożył znany działacz prawicy w Słupsku Adam Jaworski. – Wiele wskazuje na to, że szpital jest warty ponad 400 milionów złotych. Ale łatwiej jest prywatyzować placówkę o niższej wartości – twierdzi Jaworski.

Według Jaworskiego duże podejrzenia budzi także niewiadoma dotycząca lokat szpitala w Słupsku. Przed procesem prywatyzacji placówka ma lokatach miała 28 milionów złotych na tak zwaną „czarną godzinę”.

Adam Jaworski wystosował pismo do ministra sprawiedliwości, aby ten osobiście przyjrzał się śledztwu.

 

 

 

Udostępnij.