Stowarzyszenie pasażerów „Siemianice” chce włączyć się do walki o przywrócenie połączeń kolejowych na trasie Słupsk-Ustka. Apeluje do samorządów obu miast, o współpracę z organizacjami społecznymi.

Członkowie stowarzyszenia wystosowali list otwarty do burmistrza Ustki Jacka Graczyka i wiceprezydenta Słupska Marka Biernackiego. Pochwalili samorządowców za wspólną walką o przywrócenie kursów pociągów. Jednak społecznicy uważają, że powinny w tym pomóc organizacje pozarządowe. Jak czytamy w liście otwartym:

„[…] Z niepokojem jednak zapatrujemy się na brak zaproszenia do współpracy organizacji, będących głosem społeczeństwa. Głęboko wierzymy, że tylko skonsolidowane, zaplanowane oraz wielopłaszczyznowe działania przyniosą wymierny skutek. Dotychczas wszelkie rozmowy dotyczące rozwoju infrastruktury komunikacyjnej, w tym połączenia kolejowe, były przeprowadzone z pominięciem organizacji społecznych. Jesteśmy przekonani o tym, że nie tylko Nasza organizacja pozarządowa jest zainteresowana i mocno zaangażowana w starania o przeciwdziałanie wykluczeniu komunikacyjnemu pięknego regionu słupskiego.

Jednocześnie liczymy na szersze podejście do wspomnianej tematyki. Dotychczas widoczny był brak skoordynowanych i wielopłaszczyznowych działań w tym zakresie. Tym samym apelujemy do wszystkich organizacji pozarządowych, rządowych i innych grup zrzeszających grupy społeczne, by podjąć wspólne działania mające na celu przeciwdziałanie pogłębiającemu się wykluczeniu Miasta Słupska oraz regionu – przy czym degradacja ta nie dotyczy wyłącznie infrastruktury transportowej. Zaniedbania widać również w innych płaszczyznach funkcjonalnych, takich jak wspieranie jednostek kulturalnych czy finansowanie projektów z ramienia funduszy europejskich”.

Połączenie kolejowe między Słupskiem a Ustką działa tylko w sezonie letnim. Samorządowcy chcą, by zostało przywrócone, a trasa uatrakcyjniona między innymi nowymi przystankami.

Udostępnij.