Jak informuje Radio Gdańsk do zdarzenia doszło podczas meczu Gryfa Słupsk z Bałtykiem Gdynia. Słupscy kibice nie zostali wpuszczeni na stadion. Mecz oglądali zza płotu. Wówczas z pobliskiego lasu wybiegli kibice Arki Gdynia. Według relacji Gryfitów było ich więcej, ale słupszczanie odparli atak. Zwaśnionych fanów obu klubów rozdzieliła policja.

Jak poinformował Michał Rosiak, oficer gdyńskiej policji zatrzymanych zostało osiem osób. – Kolejne zatrzymania są kwestią czasu. Dysponujemy bardzo dobrej jakości nagraniami, na podstawie których bez problemu wytypujemy kolejne osoby i, prawdopodobnie, postawimy im zarzuty udziału w nielegalnym zbiegowisku. Grozi za to do trzech lat więzienia – mówi dla radia Rosiak.

Zajście według kibiców Gryfa wyglądało w następujący sposób. Relacja z portalu extremesupporters.com: „Podjeżdżamy pod stadion, wieszamy flagę, rozpoczyna się mecz. Z lasu wybiega sporo Arki, więcej niż nas, atakują przy 10 psach, stawiamy się, Arka trochę niezdecydowana, ci co do nas dobiegają są bici, wjeżdża więcej psów i Arka się wycofuje, ale rzucają kamieniami po drodze wyżywają się na dwóch furach, jedna wraca na lawecie.”

Udostępnij.