Słupsk i Ustka połączone wspólną siecią kanalizacyjną – to wcale nie kosmiczny pomysł. Niewykluczone, że taka sieć powstanie i to niebawem. Władze obu miast robią ku temu przymiarki. Powód: rozwój firm, które produkują ścieki.

– Rozpoczęliśmy rozmowy na ten temat – mówi Marek Biernacki, wiceprezydent Słupska. – To będzie wspólny projekt samorządów oraz biznesu. Potrzeba jest ogromna i związana z dalszym rozwojem największego w regionie pracodawcy, czyli firmy Morpol. Ścieki z tej firmy trafiają do oczyszczalni w Ustce.

Jak dodaje Biernacki, ustecka oczyszczalnia niedawno przeszła modernizację, ale już pracuje na granicy swoich mocy przerobowych i potrzebuje wsparcia. Byłoby nim połączenie systemów kanalizacyjnych 15-kilometrowym rurociągiem.

Tego typu inwestycje muszą poprzedzić dokładne analizy i badania. Wydaje się, że takie rozwiązanie byłoby dobre dla wszystkich, ale musimy być tego pewni – dodaje Biernacki.

Udostępnij.