Widoczne 1 z 15

Gdybyś spotkał ich podczas jednej z wędrówek w lesie poczułbyś się jak za czasów Mieszka I. Mowa o Drużynie Pomorskiej Wilce, która odtwarza wczesne średniowiecze. W jednej z eskapad po zapomnianych zabytkach towarzyszyliśmy Wilcom.

Z pomorskimi Słowianami ruszyliśmy w stronę rubieży powiatu słupskiego. W odległym od cywilizacji lesie znajdują się pozostałości jednego z wczesnośredniowiecznych grodów. Nieco dalej kurhan i tajemniczy kamienny krąg. Ruszyliśmy tak, jak tysiąc lat temu: praktycznie bez zdobyczy cywilizacji. Wyjątkiem był aparat, który utrwalił wyprawę. Były przeprawy przez rzeki, zarośla, walka wojów i posiłek w plenerze. – Niezależnie od pogody  i pory roku odwiedzamy miejsca związane z naszymi przodkami – mówi Rafał Foltyn z drużyny Wilce. – Na szczęście jeszcze wiele ich przetrwało.

Plenerowe wycieczki po grodach i kurhanach to nie jedyne zajęcie Wilców. Członkowie drużyny starają się odtworzyć wszystkie aspekty życia pomorskich Słowian. Zajmują się więc dawnymi rzemiosłami. Wśród Wilców pracuje kowal, snycerz, garncarz, rogownik, tkaczka oraz pomorska kucharka. Nie brakuje także wojów.

Ważną rolę w działalności słupskiej drużyny odgrywa pielęgnowania przedchrześcijańskich zwyczajów i obrzędów. – To nasza kultura i tradycja, o której wiele osób nie chce pamiętać lub ją lekceważy – dodają Wilce. – Bardzo wiele tych zwyczajów przejęli chrześcijanie i niemal wszyscy je kultywujemy w domach.

Drużynę Wilce można spotkać na licznych imprezach związanych z historią i wczesnym średniowieczem. W Słupsku pomorscy Słowianie zaprezentują się między innymi 7 maja podczas II Festiwalu Historycznego, który odbędzie się w Akademii Pomorskiej.

fot. gryf24.pl

fot. gryf24.pl

Widoczne 1 z 15
Udostępnij.