Zakończyły się konsultacje dotyczące nadania nowych nazw ulicom i rondom przy tak zwanym ringu miejskim. Słupszczanie chcą, aby patronami byli lotnicy z 28 Słupskiego Pułku Lotnictwa Myśliwskiego i Trina Papisten, zgodnie z legendą, ostatnia stracona w mieście kobieta posądzona o czary.

W tradycyjnych konsultacjach dotyczących nowych nazw ulic wzięło udział zaledwie 87 osób. Jednak ponad pięć tysięcy wypowiedziało w ankiecie internetowej, prowadzonej przez samorząd. Nazwy nowych rond i ulic wytypowali urzędnicy oraz sami mieszkańcy. Łącznie jest ich blisko 100. – Teraz propozycje trafią do komisji rady – mówi Krystyna Danilecka-Wojewódzka, wiceprezydent Słupska. – Później prezydent przygotuje uchwałę, którą przegłosują radni. Myślę, że trafi pod obrady w maju.

Na nazwanie czeka łącznie 12 rond i trzy ulice. Wśród słupszczan największym zainteresowaniem cieszy się nazwanie ronda u zbiegu ulic 11 Listopada i gen Andersa imieniem słupskich lotników. Pomysł popiera 25 procent biorących w głosowaniu. 23-proc, poparcie uzyskał Witold Pilecki, a 22-proc, Trina Papisten.

Niewykluczone, że w najbliższym czasie radni będą musieli zdecydować o większej liczbie nowych nazw ulic. W życie wejdzie ustawa dekomunizacyjna autorstwa PIS. Na jej mocy słupszczan czeka zmiana nazw przynajmniej 10 ulic na osiedlu Niepodległości. Ich patroni związani są z komunizmem i walką przeciwko Polsce.

Udostępnij.