Miało być miasto wolne od cyrków ze zwierzętami, ale nie jest. Cyrk Zalewski przyjedzie do Słupska.

„Każde przedstawienie w Cyrku Zalewski tworzy świat wyjątkowych przeżyć, a dzięki dzikim zwierzętom i egzotycznym artystom przenosi widzów w najbardziej odległe zakątki świata” – czytamy na stronie grupy, która w najbliższą niedzielę pojawi się w Słupsku.

Mimo że prezydent Robert Biedroń (który wciąż przebywa na urlopie w USA) zakazał tego typu występów w mieście to jednak cyrkowcy znaleźli jednak furtkę. Ich namiot stanie na prywatnym terenie na placu w pobliżu ulic Sobieskiego i Banacha.

– Cyrk bez zwierząt jest możliwy. I to się tu dzieje! – chwalił się przed miesiącem prezydent Słupska, kiedy w Parku Kultury i Wypoczynku rozbił swój namiot Cyrk Arlekin. W trakcie show zabrakło jednak zwierząt. W ten sposób Biedroń pokazywał skuteczność swoich działań. Okazuje się, że nie stuprocentową, bo tresowane zwierzęta wystąpią jednak przed słupską publicznością.

„Cyrk Zalewski dba o najwyższą jakość usług i bezpieczeństwo widzów, artystów oraz zwierząt. O zachowanie najwyższych standardów bezpieczeństwa i komfort widzów dba wykwalifikowana kadra cyrku, która przed każdym spektaklem sprawdza warunki bezpieczeństwa” – piszą na swojej stronie cyrkowcy, ale to z pewnością nie uspokaja prezydenta.

fot. Cyrk Zalewski

fot. Cyrk Zalewski

Udostępnij.