Na razie rosną tam tylko krzaki, zielsko i hula wiatr – tak wygląda sąsiedztwo niedokończonej budowy parku wodnego. Tam właśnie ma powstać hala widowiskowo-sportowa. – To będzie obiekt na miarę naszych możliwości, ale i potrzeb. Sięgniemy po najlepsze rozwiązania – snują swoje plany władze Słupska.

Marek Biernacki, wiceprezydent Słupska spotkał się z dziennikarzami w pobliżu parku wodnego, miejscu gdzie w przyszłym roku ma ruszyć budowa hali. – Jak wszystko pójdzie zgodnie z planem do końca roku będziemy mieli gotową dokumentację i na początku przyszłego ogłosimy przetarg – mówi Marek Biernacki.

Zdaniem wiceprezydenta Słupska hala przypominać ma koszalińską jedynie gabarytami.Bardziej szukałbym wzorców w Toruniu. Na pewno wykorzystamy też koszalińskie doświadczenia – mówi wiceprezydent Słupska.

Hala ma mieć wymiary 60 na 90 metrów. W jej wnętrzu będą cztery trybuny. Przynajmniej jedna z nich będzie składana. Hala będzie połączona z budynkiem parku wodnego. W „Trzech Falach” mają bowiem znajdować się zaplecza gastronomiczne, techniczne oraz sala konferencyjna.

Słupska hala ma być ponadto super ekologiczna. – Opracowujemy właśnie koncepcję wykorzystania najnowszych technik ekologicznych – mówi Beata Maciejewska, pełnomocnik prezydenta do spraw zielonej energii.

Na dachu hali i aquaparku mają być zamontowane solary oraz ogniwa fotowoltaiczne, które z energii słonecznej wytwarzają prąd.

Budowa hali ma być współfinansowana przez ministerstwa sportu, ochrony środowiska, PEFRON oraz samorząd miasta.

IMG_1849

Udostępnij.