Organizacje kobiece, Centrum Inicjatyw Obywatelskich w Słupsku, Partia Razem wyrażają oburzenie postawionymi zarzutami wobec Katarzyny Odrowskiej, prezesce stowarzyszenia Aktywne Pomorze, której jedyną winą jest zorganizowanie nielegalnego zgromadzenia za budową dwóch torów na trasie kolejowej Słupsk – Gdańsk. Bezpłatną pomoc zaoferowali również prawnicy ze Słupska i Trójmiasta.

Przypomnijmy, Katarzyna Odrowska w czerwcu 2015 roku, podczas wizyty premier Ewy Kopacz w Słupsku była organizatorem pikiety za budową dwóch torów do Słupska. Zgromadzenie, na które przyszło wielu słupszczan protestujących przeciwko wykluczeniu komunikacyjnemu miasta, nie zostało zgłoszone w Urzędzie Miejskim, co za tym idzie w świetle prawa było nielegalne, a prezeska popełniła wykroczenie. O sprawie rozpisywały się lokalne i ogólnopolskie media z Gazetą Wyborczą i Rynkiem Kolejowym (rynek-kolejowy.pl) włącznie.  Więcej przeczytasz klikając tu.

10325416_922651707853811_702673945903420167_n

Wyrazy solidarności z K. Odrowską i wyrazy poparcia wydały m.in. Centrum Inicjatyw Obywatelskich w Słupsku, Partia Razem, Stowarzyszenie Kobiecy Słupsk oraz wiele prywatnych osób. Bezpłatną pomoc w procesie zapowiedział m.in. mec. Paweł Skowroński oraz kancelaria z Sopotu.  Przeczytaj też oświadczenie Aktywnego Pomorza w tej sprawie. 

Robert Bierdoń, prezydent Słupska, który również uczestniczył w pikiecie powiedział naszemu portalowi:

W takich przypadkach policja i organy ścigania powinny zachować zdrowy rozsądek. Gdzieś go chyba zabrakło. Mam nadzieje, ze ktoś się zreflektuje – komentuje R. Biedroń. – Przy najbliższej okazji poruszę tę sprawę w rozmowie z komendantem słupskiej policji. 

_______________________________________________________________________________________________________________

 

 

Udostępnij.

Komentarze są niedostępne.