Prezydent Słupska Robert Biedroń był gościem Moniki Olejnik w programie TVN „Kropka nad i”.

Robert Biedroń, który przez kilka najbliższych dni będzie przebywał poza Słupskiem, odwiedził w poniedziałek studio TVN24. W programie Moniki Olejnik „Kropka nad i” mówił między innymi o realizacji programu „Rodzina 500+”.

Nie wiem ile dzieci dostanie wsparcie, bo to wszystko są jak na razie szacunki. Dlatego mówię „500+ tak, wypaczenia nie!”. Nadal nie ma systemu komputerowego dostosowanego do przyjmowania wniosków, nadal nie wiemy co z pracownikami pomocy społecznej, których mamy zatrudniać – tłumaczył prezydent Słupska.

Zdaniem Roberta Biedronia rząd serwuje społeczeństwu „fajerwerki”, za które zapłacą także samorządy.

– Dzisiaj jesteśmy w kuriozalnej sytuacji, w której za 500 zł jesteśmy w stanie zrzec się swojej wolności. Dostajemy pieniądze do ręki i nie dostrzegamy, co dzieje się za nami. A tam mamy demontaż państwa. Naruszane są fundamenty budowane przez ponad 20 lat – mówił Biedroń.

Prezydent Słupska pytany przez Monikę Olejnik o ewentualne porozumienie w sprawie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego podkreślał, że politycy w tej sprawie nie mogą iść na żaden kompromis.

– W takiej sprawie nie ma konsensusu. Jeżeli ktoś nie respektuje rządów prawa, to tutaj nie ma negocjacji. Dzień w którym nie zostanie wydrukowany wyrok Trybunału Konstytucyjnego będzie ostatnim dniem demokracji w Polsce. Konsekwencje „dogadywania się” w tej sprawie będą druzgocące dla naszej wątłej demokracji. Nasz kraj zacznie dryfować w kierunku autorytaryzmu – wróżył na antenie TVN24 Robert Biedroń.

Samorządowiec nie ma wątpliwości, kto dzisiaj rządzi w Polsce. – Dzisiaj Jarosław Kaczyński jest naczelnikiem naszego państwa, który rozdaje karty. Nie Beata Szydło, której bardzo kibicuję. To, co robi Jarosław Kaczyński, to jest ścieżka, którą szedł na Węgrzech Wiktor Orban. PiS nie ma większości konstytucyjnej, ale mamy próby demontażu Kukiz’15, przejęcia części posłów Platformy Obywatelskiej. Miałem nadzieje,że Jarosław Kaczyński odrobił lekcję sprzed 9 lat. Że nie popełni błędów, które doprowadziły do jego klęski. To, co robi teraz jest nieodpowiedzialne. Nie wiemy co jutro wymyśli – kogo będzie chciał zamknąć, jakiego dokumentu nie opublikuje. Jeśli chce przejść do historii pozytywnie, powinien myśleć o tym, żeby łączyć społeczeństwo, a nie dzielić – uważa gość Moniki Olejnik.

Robert Biedroń pytany o manifestacje Komitetu Obrony Demokracji przyznał, że opozycji brakuje dziś odpowiedzi na pytanie: „Jeśli nie Kaczyński, to kto dalej?” – Brakuje polityków – wizjonerów. Kaczyński daje pięć stów na rękę i wszyscy się cieszą, to jest najważniejsze – uważa Biedroń, który pytany przez Monikę Olejnik o start w kolejnych wyborach prezydenckich z uśmiechem na ustach zaprzeczył.

– Ja już jestem prezydentem, prezydentura Słupska i dobrze mi to wychodzi. Nie tęsknię za Warszawą i Parlamentem. Jestem dumny z mieszkańców mojego miasta – dodał Robert Biedroń, który podkreśla, że jest dumnym Polakiem, któremu zależy na Polsce. – Kibicuję Prezydentowi Andrzejowi Dudzie i Premier Beacie Szydło, że będą niezależni od Jarosława Kaczyńskiego.

Udostępnij.