PKP Polskie Linie Kolejowe, narodowy operator infrastruktury otworzył oferty w przetargu na przygotowanie dokumentacji przedprojektowej dla rewitalizacji linii kolejowej nr 229. Tory między Lęborkiem i Łebą chce remontować 7 firm. Niestety z cyfrą 7 związany jest też drugi fakt dotyczący modernizacji tej trasy: prace rozpoczną się dopiero za 7 lat.

Projekt sfinansowany będzie w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Pomorskiego na lata 2014-2020. Obecnie odcinek linii z Lęborka do Łeby wykorzystywany jest wyłącznie do sezonowego ruchu pasażerskiego i okazjonalnie towarowego.

Jak podaje rynek-kolejowy.pl w przetargu wzięły udział: BFF, WYG, Shuessler-Plan, Systra, Idom i Getinsa oraz konsorcjum Multiconsult z Conseko-Safege. Najtańsza była oferta firmy Systra, która wyceniła prace na  838 216,71 zł (kosztorys zamawiającego opiewał na 1,23 mln zł.). O wyborze jednak nie zdecyduje tylko cena, ale i wartość techniczna oferty. Wykonawca dokumentacji musi rozważyć różne warianty przebudowy linii, wziąć pod uwagę czynniki związane z lokalnymi potrzebami przemieszczania się i perspektywami rozwoju regionu oraz zbadać wpływ planowanej modernizacji na środowisko.

Elektryfikacja i Park&Ride

Jak wynika z założeń przetargowych, jedną z opcji modernizacji, której sensowność sprawdzi wykonawca opracowania, będzie budowa sieci trakcyjnej wraz z zasilaniem – wówczas, mogłyby do Łeby dojeżdżać np. elektryczne pociągi SKM kończące bieg w Lęborku i nie byłoby potrzeby zmiany lokomotyw, ciągnących sezonowe pociągi dalekobieżne. Wykonawca sprawdzi, czy potrzebne jest instalowanie systemu ERTMS na linii i gdzie najbardziej przydadzą się parkingi „Park&Ride” i „Bike&Ride”.

Tempo żółwia

Póki co głównym problemem związanym z linią Lębork-Łeba jest niezadowalająca prędkość pociągów. Żółwie tempo niestety będzie miała także modernizacja. Od momentu podpisania umowy wybrany wykonawca będzie miał aż 651 dni na sfinalizowanie prac nad dokumentacją. Natomiast cała rewitalizacja ma zostać zakończona dopiero pod koniec 2023 roku.

Tymczasem już od 30 kwietnia 2016 na linię do Łeby wracają pociągi. Na początek grupa wagonów pociągu nocnego TLK Astra z Wrocławia (odjazd 21:55) przez Słupsk (odjazd 5.55) do Helu. W Łebie pociąg zamelduje się o godz. 7:53, a w drogę powrotną ruszy o godz. 20:32 (w Słupsku o godz 22:28, a we Wrocławiu o 5:57). Do Łeby w majowy weekend dojeżdżać będzie także pociąg Delfin – do i z Warszawy.

Co jeszcze na linii 229?

Proponowane prace to nie koniec zmian na trasie linii kolejowej nr 229, którą jeszcze w latach 90. ubiegłego wieku jeździły pociągi z Gdyni do Łeby przez Kartuzy i Sierakowice. Linia ta, choć na południowym wyjeździe z Lęborka praktycznie nie istnieje (pozostały po niej lampy i zaasfaltowany przejazd w lesie na obwodnicy Lęborka), ma szansę na nowe życie.

Na odcinku Glincz-Kartuzy ukończono w grudniu 2015 roku prace rewitalizacyjne i uruchomiono połączenia Pomorskiej Kolei Metropolitalnej. Tymczasem gmina Sierakowice ogłosiła przetarg na opracowanie studium wykonalności oraz dokumentacji przedprojektowej dla odcinka od Kartuz do Lęborka. Pięknie położona linia, wijąca się pośród kaszubskich jezior i wzgórz ma szansę na powrót do sieci czynnych linii kolejowych.

http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/pkp-plk-rozpoczyna-przygotowania-do-modernizacji-linii-lebork–leba-74248.html

Udostępnij.