Sąd Rejonowy ogłosił wyrok w sprawie Mariusza Ch., byłego wójta gminy Słupsk i Marka F., obecnego komendanta straży gminnej. Samorządowiec został uniewinniony, a strażnik skazany w zawieszeniu na dwa lata i 5 tys. zł grzywny.

To kolejne rozstrzygnięcie w sprawie dotyczącej zdarzenia z lipca 2010 roku. To właśnie wtedy Stanisław M, były burmistrz Sokółki przejeżdżał przez podsłupskie Lubuczewo. Przekroczył dopuszczalną prędkość o 19 km/h, dlatego otrzymał zdjęcie z fotoradaru i wezwanie do zapłaty 100-złotowego mandatu. Samorządowiec z Podlasia postanowił zatelefonować do Mariusza Ch., ówczesnego wójta gminy Słupsk z prośbą o anulowanie kary. Sprawa wyszła na jaw, bo burmistrz Sokółki był podsłuchiwany przez śledczych prowadzących inną sprawę.

W lutym 2014 roku Mariusz Ch. został uniewinniony od zarzutów przekroczenia uprawnień. Marek F. został skazany na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata i 500 złotych grzywny. Oskarżeni złożyli apelację od wyroku. Sąd Okręgowy w Słupsku uchylił decyzję, bo zdaniem składu orzekającego był on niespójny.

Sprawa trafiła do ponownego rozpatrzenia przez w pierwszej instancji. Przed tygodniem proces zakończył się, a oskarżyciel za przekroczenie uprawnień przez osoby zaufania publicznego zażądał kary 18 miesięcy w zawieszeniu na 3 lata i zakaz sprawowania funkcji publicznych dla Mariusza Ch. Liczył też na wyrok 14 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu dla komendanta Marka F.

Jeśli wyrok się uprawomocni, Marek F. straci posadę szefa straży gminy Słupsk.

Udostępnij.