Łebski kuter nie wyszedł z portu w Kołobrzegu po tym, jak strażnicy graniczni sprawdzili trzeźwość członków załogi. Jeden z rybaków był nietrzeźwy.

W poniedziałek szyper kutra zgłaszał w porcie w Kołobrzegu wyjście w rejs powyżej 12 mil morskich. Funkcjonariusze w trakcie kontroli jednostki zdecydowali o konieczności przebadania załogi na zawartość alkoholu. Mężczyzna wykonujący pracę starszego rybaka wydmuchał 0,54 promila – wyjaśnia por. SG Andrzej Juźwiak, rzecznik prasowy Komendanta Morskiego Oddziału Straży Granicznej w Gdańsku.

Dodaje, że praca pod wpływem alkoholu jest wykroczeniem więc 56-letni rybak nie mógł wyjść w morze. Mężczyzna po wytrzeźwieniu ma stawić się w kołobrzeskiej komendzie policji. Szyper bez pełnego składu załogi zrezygnował z rejsu.

Udostępnij.