– Jest to prawdziwy unikat na rynku. Efekt benedyktyńskiej, wieloletniej, ciężkiej pracy, wykonanej z dbałością o każdy szczegół. W tym wertowanie niemieckich i amerykańskich archiwów. Gratuluję autorowi –  zachwyca się Wojciech Łuczak, ekspert lotnictwa, komentując książkę Mateusza Kabatka Lotnictwo w Słupsku 1912-1945, której premiera odbędzie się już 10 marca 2016 r. w Miejskiej Bibliotece Publicznej przy ul. Grodzkiej w Słupsku. Dzięki uprzejmości autora nasza redakcja otrzymała przedpremierowy egzemplarz książki. 

k1Do tej pory nikt nie opisał w tak szczegółowy a zarazem interesujący sposób przedwojennej historii lotnictwa w Słupsku, którego początki sięgają roku 1912. Poza statystycznymi danymi dotyczącymi m.in. liczby, rodzaju samolotów stacjonujących na lotniskach w Słupsku (przy ul. Grottgera) i Redzikowie, nazwisk pilotów, zestawień straconych samolotów, treści rozkazów, czy wręcz tabel przedstawiających grafiki lotów agrotechnicznych wykonanych z nieistniejącego już dziś lotniska Stolp-West, pojawiają się niesamowite naoczne relacje pilotów niemieckich, którzy we wrześniu 1939 roku bombardowali cele w Gdyni i na Helu oraz relacje polskich żołnierzy broniących się przed niemiecką nawałnicą:

„Dodać należy, że w pierwszej walce z lotnikiem niemieckim swe męstwo i bohaterstwo wykazali: mar. Cybulski. Samoloty obrzucały go bombami i siekły po nim z broni pokładowej, a on bił nieustannie z nkm. Kiedy trafił jeden z samolotów, ten począł się momentalnie obniżać nad morze, garnąc wodę za sobą. Nkm-ista widząc, że samolot leci już po wodzie, przestał strzelać. W tym momencie samolot poderwał się i momentalnie wzbił się w chmury.” 

Barwne i dynamiczne opisy naocznych świadków (pilotów i obrońców) przenoszą czytelnika w świat działań wojennych. Działania jednostek Luftwaffe we wrześniu 1939 roku, to jednak tylko jeden wielu epizodów książki Mateusza Kabatka „Lotnictwo w Słupsku 1912-1945”.

Wielką ciekawostką jest zrelacjonowany z trudnymi do wyobrażenia detalami pechowy lot maszyny PZL.5 SP-ACX w lipcu 1932, zakończony de facto k3internowaniem załogi w… najlepszym słupskim hotelu – Munds. Pilotował – por. Józef Lewoniewski, pasażem był kpt. Kornacki. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że pilot był starszym bratem jednego z nasłynniejszych lotników arktycznych stalinowskiej Rosji… – wyróżnia ten fragment w swojej recenzji Wojciech Łuczak, ekspert lotnictwa, wiceprezes Agencji Lotniczej Altair.

I dalej pisze:

Podróżujemy za pomocą precyzyjnie dobranych zdarzeń i uwikłanych w nie osób w kapsule czasu po słupskich lotniskach od pierwszych pionierskich wzlotów sprzed Wielkiej Wojny po loty treningowe ostatniej szkolonej w Stolp grupy uczniów-pilotów Luftwaffe zimą 1945. Ba, wchodzimy z detalami w unikatową w skali świata operację ewakuacji cennych osób (wziętych do niewoli antyfaszystów niemieckich, walczących po stronie Rosjan!) za pomocą pierwszych śmigłowców Fa 223 E-0, której świadkiem było lotnisko Stolp-Reitz, czyli Redzikowo. Na uwagę zasługują odtworzone z detalami działania słupskie jednostek Stukasów przeciwko naszej flocie we wrześniu 1939. 

k2W rozmowie z dziennikarzem Gryf24.pl Wojciech Łuczak nie szczędził pochwał pod adresem  autora: – Jestem pod wielkim wrażeniem, to prawdziwy unikat, wielka praca – mówi Wojciech Łuczak. W recenzji, która niebawem ukaże się w branżowym periodyku Skrzydlata Polska pisze m.in.: Zamurowało mnie od oceanu faktów, opisanych z najdrobniejszymi szczegółami na podstawie starannie zbieranych – nie ma wątpliwości, że gromadzonych całymi latami – wycinków prasowych, dokumentów, wspomnień osobistych, skrawków listów, czy nawet książek lotów poszczególnych pilotów. A wszystko to po to, aby nie pominąwszy niczego, odtworzyć dzieje nie jednego, ale wszystkich słupskich pól wzlotów, czy też, jak proponuje autor – lotnisk miasta Stolp. Miasta, które dopiero w naszych rękach stało się Słupskiem, zaś obecnie służyć ma amerykańskiej bazie systemu obrony przeciwrakietowej Jankesów, czyli Ground Base Midcourse Missile Defense, umiejscowionej w dawnym Stolp-Reitz.

Całość dzieła Mateusza Kabatka dopełniają unikatowe zdjęcia, w zdecydowanej większości, nigdy nie publikowane!

Trzeba dodać, że książka „Lotnictwo w Słupsku 1912-1945” została wydana wyłącznie dzięki finansowemu zaangażowaniu samego autora, który bez żadnego wsparcia z zewnątrz (bez dotacji  samorządu, instytucji wspierających kulturę), na własny koszt zbierał materiały archiwalne, docierał do świadków wydarzeń mieszkających za granicą.

Premiera książki: czwartek, 10 marca 2016 r., godz. 18. Miejska Biblioteka Publiczna w Słupsku, ul Grodzka. Rozmowę z autorem – Mateuszem Kabatkiem – przeprowadzi dr Bronisław Nowak, były pilot 28. Słupskiego Pułku Lotnictwa Myśliwskiego.

Cena książki 79 zł.

Mateusz Kabatek, l. 29, słupski prawnik, pasjonat historii lotnictwa, autor i współautor publikacji o tematyce lotniczej – m.in. książki pt. „Lotnicza Historia Ziemi Pilskiej 1910-1945”

Informacja o książce: 

ISBN
978-83-65281-18-0
Liczba stron
176
Oprawa
twarda
Format
A4
Rok wydania
2016
Język
polski

Autor: Mateusz Kabatek

Książka ta stanowi niezwykle cenne źródło wiedzy na temat historii lotnictwa w Słupsku w latach 1912 – 1945.

Zostały w niej przedstawione zagadnienia związane z budową i funkcjonowaniem wojskowej stacji lotniczej w okresie I wojny światowej, rozwojem lotnictwa sportowego oraz komunikacyjnego podczas dwudziestolecia międzywojennego, a także z działaniami jednostek Luftwaffe, stacjonujących na lotniskach Stolp-West oraz Stolp-Reitz w latach 1936 – 1945.

Na szczególną uwagę zasługują rozdziały poświęcone problematyce funkcjonowania słupskich ośrodków szkolenia personelu latającego (m.in. FFS E Stolp-West, JFS 3, JG 103, I./KBVS 2), walkom bombowców nurkujących, operujących we wrześniu 1939 roku nad Pomorzem, a także działaniom niemieckiego lotnictwa transportowego i myśliwskiego w 1945 roku.

Tekst uzupełniają tabele, mapy oraz 135 unikatowych fotografii.

Udostępnij.