Dominik Nowak, nowy dyrektor Nowego Teatru odniósł się do słów Anny Świętochowskiej, dyrektorki wydziału kultury słupskiego ratusza, która stwierdziła, że profil słupskiego teatru zmieni się z dramatycznego na offowy, czyli niezależny. 

Przypomnijmy. Jerzy Mazurek zarzucił Annie Świętochowskiej, przebywającej na zwolnieniu lekarskim dyrektorce wydziału kultury, że ta niepochlebnie wypowiadała się o Polskiej Filharmonii Sinfonia Baltica i miała wręcz zniechęcać przedstawicieli partnerskiego miasta Vantaa (Finlandia) do zapraszania naszej orkiestry na koncerty.

A. Świętochowska odpowiedziała na zarzuty na swoim blogu, nie pozostawiając suchej nitki na przedstawicielach lokalnych władz.

Uznała też, że słupski Nowy Teatr zostanie zmarginalizowany, ponieważ nowy dyrektor – Dominik Nowak zamierza zmienić jego profil z dramatycznego na offowy, który ze względu na tę formę byłby mniej atrakcyjny dla szerokiej publiczności. Powodem zmiany profilu ma być m.in. niski budżet. (teatr offowy – inaczej  awangardowy, eksperymentalny, laboratoryjny, niezależny, obrzeży, otwarty, podziemny, studyjny, to teatr poszukujący nowych środków wyrazu w sztuce aktorskiej lub w materii scenicznej, kreujący nowe układy przestrzenne, nowe metody pracy i nowe relacje między aktorem a publicznością.)

Na reakcję dyrektora Nowaka nie trzeba było długo czekać. Umieścił ją jako komentarz na blogu dyr. Świętochowskiej, zaprzeczając jednocześnie zmianie profilu słupskiej sceny.

„Pisze Pani, że ja, czyli nowy dyrektor Nowego Teatru, zamierzam prowadzić teatr offowy. Przyjmuje to Pani za tezę i krytykuje Pani taki pomysł. Nie mam pojęcia skąd czerpie Pani informacje na temat moich planów czy koncepcji programowej. Z całą pewnością jednak proszę zmienić źródło informacji lub po prostu odrobinę zgłębić temat – nie są to wszak informacje tajne.”  „Z całą pewnością jednak nie będzie to teatr offowy.”

Jednak sam przyznaje, że coś jest na rzeczy, ale wyjaśnia, że „stężenie” offu w słupskim teatrze ma być nie większe niż stężenie octu spirytusowego.

„Ze względu na zobowiązania wobec wszystkich słupszczan, którzy utrzymują naszą instytucję, zamierzamy prowadzić w miarę możliwości nowoczesny teatr środka oraz różne projekty i programy angażujące lokalną społeczność i środowiska artystyczne miasta i całej Polski. Jednym z nich jest program „Noffy Teatr” skierowany do grup lub twórców niezależnych. Tą aktywność teatru ocenił bym na 5-10% naszej działalności. To zdecydowanie za mało na stwierdzenie, że zamierzam prowadzić teatr offowy.”

Udostępnij.