Polska ma poznać Słupsk, jako miasto, które oszalało na punkcie Niedźwiadka Szczęścia. Pomóc ma w tym osiem wydarzeń. Oto nowy pomysł ratusza na promocję.

fot. gryf24.pl

fot. gryf24.pl

W ratuszu powstał nowy zespół, który zajmuje się promocją miasta. To efekt postępujących zmian organizacyjnych. O nowych pomysłach na promowanie Słupska opowiadał w wywiadzie dla TV Słupsk Igor Nizio – asystent prezydenta Roberta Biedronia. Głównym celem ma być promocja ośmiu najważniejszych imprez o różnym charakterze. Nizio o swojej roli w zespole mówi:
Moim zadaniem jest koordynowanie tego, tak byśmy komunikacyjnie byli numer jeden w Polsce. Zależy nam na tym, żeby przebiły się wszystkie te wydarzenia.

W wywiadzie ujawnia dwie imprezy. Jedna to malowanie słupskich Niedźwiadków Szczęścia przez artystów i celebrytów. Ich zaangażowanie ma gwarantować medialną, ogólnopolską nośność imprezy. Stworzone niedźwiadki mają stanąć w różnych miejscach Słupska, a potem wyjechać do innych miejscowości w Polsce (m.in. Ustki, Gdańska, Poznania).

Drugie wydarzenie to uruchomienie plaży w miejsce nieczynnego już lodowiska na Placu Zwycięstwa. Obecnie trwają prace nad szczegółami tego projektu, ale wiadomo, że oprócz samej plaży ponownie zostanie uruchomione kino letnie. Wybór lokalizacji przez urzędników nie jest przypadkowy, bo według nich działalność lodowiska udowodniła, że Plac Zwycięstwa wymaga takiego ożywienia.

Celem działań promocyjnych miasta ma być tworzenie nowego wizerunku. – Chcemy pokazać, że miasto Słupsk jest miastem otwartym i szalonym – mówi Nizio. W tym roku pomóc ma w tym właśnie Niedźwiadek szczęścia, który stanie się głównym symbolem miasta, łączącym wszystkie wydarzenia.

Jeśli mamy Festiwal Pianistyki Polskiej, to dlaczego osoba, która gra na pianinie w centrum miasta nie może siedzieć na niedźwiadku, który jest pomalowany w kolorach fortepianu? Chcemy pokazać, że Słupsk jest szalony na punkcie Niedźwiadka. Jeżeli pomysł się sprawdzi w przyszłości, w podobny sposób mogą być wykorzystane inne słupskie symbole – np. słupski chłopczyk – uzasadnia asystent prezydenta Biedronia .

Póki co zespół nie ma pomysłu, w jaki sposób promować Słupsk wspólnie z innymi miejscowościami regionu.

Źródło: TV Słupsk, „Okiem obserwatora”

Udostępnij.