Posłanka Jolanta Szczypińska i radny Robert Kujawski krytykują Roberta Biedronia. „Program 500+ mu się nie podoba”.

fot. gryf24.pl

fot. gryf24.pl

Prezydent Słupska w swoich wypowiedziach wielokrotnie wspominał, że miasto na realizację programu 500+ dostanie zbyt mało środków. – Pieniądze, które otrzymamy wystarczą na zatrudnienie maksymalnie dwóch pracowników do obsługi programu. A potrzeba nam około 10 osób – utyskiwał Robert Biedroń.

Tymczasem Jolanta Szczypińska, posłanka Prawa i Sprawiedliwości ucina komentarze prezydenta Słupska. – Miasto dostanie zdecydowanie więcej pieniędzy niż mówi pan Biedroń. Rząd zabezpieczył 2 proc. dla samorządów na obsługę programu. To nie jest wcale mało. W skali Słupska to 600 tysięcy złotych, które pozwoli na stworzenie etatów dla 10 pracowników – komentuje posłanka PiS.

Radny Robert Kujawski uważa, że prezydent negatywnie wypowiada się o programie 500+, bo jest jego przeciwnikiem. – Ale zapomina, że wsparcie dla osób, które mają dwójkę dzieci lub więcej to ważna sprawa. Dzięki wsparciu w wysokości 500 czy nawet 1000 złotych będą mogli na przykład spłacić zadłużenie, które mają między innymi wobec miasta. Tak jest w przypadku mieszkań komunalnych – uważa radny Prawa i Sprawiedliwości.

Kujawski zaznacza także, że prezydent Słupska ocenia program 500+ z perspektywy dużych miast. – Nasi urzędnicy nie zarabiają 8 tysięcy złotych brutto. Często dostają na rękę najniższą krajową. Taka pomoc od państwa to spory zastrzyk – dodaje.

Posłanka Szczypińska przyznała kąśliwie, że prezydent Słupska powinien wybrać się do Warszawy na szkolenie dotyczące rządowego programu. – Skoro pan Biedroń tak lubi podróże, byłby zadowolony – zauważa posłanka.

Udostępnij.