W długie majowe weekendy po wielu miesiącach przerwy pociągi pasażerskie dotrą znów do Ustki. Przez te kilka dni turystów przywozić będzie TLK Gwarek z Katowic. Można się cieszyć, ale to radość przez łzy. Bo jak inaczej zareagować na widok tablicy rozkładu jazdy na linii do kurortu tej wiosny?

rozklad_ustka

Gdzie te czasy, gdy na ustecki dworzec przyjeżdżało w ciągu doby kilka składów dalekobieżnych. Jedne ze Śląsk, inne z bliższych miast – chociażby z Torunia… Od grudnia między Słupskiem i Ustką nie kursują już nawet pociągi osobowe (oby wróciły podczas lata).

„Nikt tych pociągów u nas nie zamawiał” – wyjaśniali dziennikarzom kolejarze, kiedy okazało się, że z trasy znikną ostatnie osobówki. To stwierdzenie mówi wszystko. Pal licho zaniedbanie czy może świadome działanie samorządu województwa (bo to urzędnicy marszałka opłacają i zlecają połączenia pasażerskie).

Najbardziej zadziwiająca jest bierna postawa władz obu miast, gmin wiejskich czy powiatu. Oczekiwanie na remont linii 405 nie zwalnia przecież od myślenia o przewozach na tej trasie i o rozkładzie jazdy, który przyciągnie pasażerów.

Co do konieczności odciążenia drogi krajowej nr 21 – i to nie tylko latem – nikogo nie trzeba chyba przekonywać. Tym bardziej, że zbliża się remont mostu drogowego w Bydlinie. Może okres ograniczeń ruchu w tym miejscu byłby dobrym momentem, aby przekonać mieszkańców do wyboru pociągu zamiast autobusu?

Udostępnij.