Naruszenia przepisów bezpieczeństwa morskiego, ustawy o rybołówstwie oraz przekraczania granicy państwowej – to przewinienia, które wykryła Straż Graniczna podczas weekendowych kontroli na Bałtyku jednostek m. in. z Ustki i Łeby.

fot. MOSG

fot. MOSG

Załoga SG-112 z Kaszubskiego Dywizjonu Straży Granicznej skontrolowała w sobotę jacht motorowy z ośmioma osobami na pokładzie, który powracał do portu w Łebie ze sportowego połowu ryb. – Na pokładzie nie było zezwolenia na prowadzenie tego typu połowów oraz karty bezpieczeństwa – informuje Tadeusz Gruchalla-Wensierski z Morskiego Oddziału Straży Granicznej..

Z kolei podczas kontroli jednostki rybackiej z Ustki okazało się, że trzech członków załogi nie miało wymaganych prawem dokumentów. Skład załogi na morzu nie zgadzał się też z listą zgłoszoną do Kapitanatu Portu w Dziwnowie.

Strażnicy z SG-216, również z Pomorskiego Dywizjonu SG, skontrolowali natomiast dwie jednostki sportowo-żeglarskie.  Na jednej, z sześcioma osobami na pokładzie, nie było pozwolenia na wykonywanie rybołówstwa rekreacyjnego u jednego załoganta i posiadanie przez pozostałych członków załogi pozwoleń ważnych wyłącznie na akwenach będących w jurysdykcji Okręgowego Inspektoratu Rybołówstwa Morskiego w Szczecinie. Tymczasem kontrola odbywała się na akwenie zarządzanym przez administrację w Słupsku. Na drugiej jednostce, przekraczającej granicę na morzu, jeden z pasażerów nie miał uprawniającego do tego dokumentu. Został ukarany mandatem.

Komendanci dywizjonów wystąpią do administracji morskiej oraz OIRM z wnioskami o wszczęcie postępowań administracyjnych – wyjaśnia Gruchalla-Wensierski.

Udostępnij.