Tak wielu przypadków grypy jak na początku lutego nie było na Pomorzu od kilka lat. Liczba chorych spada, ale eksperci ostrzegają, aby nie lekceważyć choroby, bo grozi to poważnymi powikłaniami.

fot. freeimages.com

fot. freeimages.com

Od 16 do 22 lutego na Pomorzu zarejestrowano 38583 przypadków rozpoznań grypy (w Słupsku 1373, a w powiecie słupskim 1061). W ostatnim tygodniu średnia zapadalność wyniosła 239 przypadków na 100 tys. ludności, co stanowi spadek w stosunku do poprzedniego okresu (8-15
lutego) o 12.

Pomorski sanepid przypomina, że wirus grypy A H1N1, który pochodzi ze szczepów wirusa grypy ludzi, świń i ptaków, posiada zdolność do szybkiego przenoszenia się pomiędzy ludźmi, ale okazał się stosunkowo mało zjadliwy. Dlatego obecnie traktowany jest tak samo jak inne, niepandemiczne wirusy grypy. Wirus grypy A H1N1 powoduje zatem grypę, której przebieg, drogi przenoszenia, możliwe powikłania oraz sposoby zapobiegania (w tym szczepienia) są takie same jak w przypadku grypy, spowodowanej innymi, sezonowymi wirusami grypy.

Od 1 września 2015 roku do 22 lutego 2016 roku zarejestrowano trzy przypadki zgonów osób u
których stwierdzono obecność wirusa grypy (dwie osoby zmarły w okresie od 8 do 15 lutego, a jedna w ostatnim tygodniu).

WSSE Gdańsk

WSSE Gdańsk

WSSE Gdańsk

WSSE Gdańsk

WSSE Gdańsk

WSSE Gdańsk

Udostępnij.