Po 2 -3 uczniów w klasach, gigantyczne kolejki do lekarzy i w aptekach, odwołane zajęcia w szkołach i na uczelniach, łączone grupy w przedszkolach – do Słupska zawitała epidemia grypy. Mamy jednak na nią sposób: PRZECZYTAJ TU.

fot. Freemages.com

fot. Freemages.com

Po ustąpieniu mrozów w połowie ubiegłego tygodnia na dobre rozpoczął się sezon zachorowań na grypę. Ta często lekceważona choroba zakaźna w tym roku ma przebieg bardzo ostry – charakteryzuje się wysoką gorączką (nawet do 40 st.C) oraz długim okresem choroby (około tygodnia).

Jeden z lekarzy pierwszego kontaktu z przychodni w Słupsku mówi wprost, że mamy do czynienia z epidemią, ale władze do końca będą się wstrzymywały z tą informacją, ponieważ, bo to ma różne skutki prawne i ekonomiczne. – W ciągu jednego dyżuru przyjęliśmy 130 dzieci czyli jedną dziesiątą wszystkich małych pacjentów zapisanych w naszej przychodni – dodaje lekarz.

Moja córka zachorowała w zeszłym tygodniu – mówi pani Anna, matka uczennicy pierwszej klasy  – martwiłam się, gdyż ich klasa miała mieć w tym tygodniu testy semestralne. Dziś dowiedziałam się że testy odwołano bo w klasie zostało… dwoje uczniów. Dodatkowo na koniec zachorowała także nauczycielka, a testy zostały przełożone – kończy Matka chorej pierwszoklasistki.

Na skutek epidemii nie ma szans na szybkie dostanie się do lekarzy pierwszego kontaktu – zależnie od przychodni czas oczekiwania wynosi od 2-3 do nawet 6-7 dni. A grypy nie wolno lekceważyć.

W niedzielę w aptece było „czarno” – komentuje dla Gryf24.pl pracownica jednej z słupskich aptek z centrum handlowym – przychodnie zamknięte, lekarze nieodstępni, wszyscy ratowali się jak mogli przychodząc po poradę i leki do czynnej apteki.

Przypomnijmy: grypa to ostra choroba zakaźna układu oddechowego wywołana zakażeniem wirusem grypy. W większości przypadków zachorowanie na grypę powoduje obłożną chorobę, w części przypadków mogą występować powikłania i zdarzają się też przypadki śmierci, szczególnie u dzieci, osób starszych i obciążonych innymi, dodatkowymi poważnymi chorobami.

Grypa przenosi się pomiędzy ludźmi drogą kropelkową (np. podczas kichania czy przez brudne ręce), a największa ilość zachorowań występuje podczas sezonowych epidemii, powodując ostre objawy uniemożliwiające pracę osobom czynnym zawodowo.

Epidemii nie da się ukryć. Od kilku dni wiedzą o niej rodzice dzieci chodzących do słupskich szkół, którzy  obserwują, że w klasach jest coraz mniej uczniów:

Jak udało nam się potwierdzić, w wielu szkołach i przedszkolach frekwencja w poszczególnych klasach wynosi od 20 do 50%. Zajęcia odbywają się w łączonych grupach lub są odwoływane. Jednakże równocześnie – co ciekawe są klasy w których frekwencja wynosi niemal 100%.

Nie udało nam się jeszcze potwierdzić danych liczbowych dotyczących epidemii grypy w słupskim SANEPIDzie, jednakże do tematu słupskiej epidemii grypy będziemy wracać.

Jak przeżyć w domu z chorym na grypę i nie zarazić się? Lekarze zalecają noszenie maseczek (dostępne w aptekach), a także częste mycie rąk oraz …częste i dokładne sprzątanie oraz dietę bogata w witaminy wzmacniające odporność. My też mamy swój sposób na tę chorobę, gwarantujemy skuteczność Kliknij i przeczytaj.

Więcej o grypie: http://www.meduzo.pl/grypa

Udostępnij.