Główną instalację tarczy antyrakietowej w Redzikowie zbudują firmy amerykański, ponieważ inwestycja jest dla nich zastrzeżona. Polskie firmy mają szansę na budowę co najwyżej kompleksu fitness i odnowy biologicznej oraz dwóch boisk. 

20151203_102544

W środę, 3 grudnia w Słupsk odwiedził Paul W. Jones, ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce. Razem ze swoją świtę, w skład której wchodzili wojskowi odpowiedzialni za budowę tarczy antyrakietowej na lotnisku w Redzikowie. Ambasador poinformował, że budowa tarczy idzie zgodnie z planem i zakończy się w 2018 roku. W bazie ma stacjonować od 150 do 300 żołnierzy amerykańskich.

Główne prace budowlane rozpoczną się wiosną 2016 r.  i będą koordynowane przez amerykańskich specjalistów, którzy mają przyjeżdżać od stycznia 2016 r. Budowa instalacji wojskowych jest zastrzeżona wyłącznie dla przedsiębiorstw amerykańskich, które wygrają przetarg na budowę (rozstrzygnięcie przetargu w lutym 2016 roku).

Polskie firmy mają budować jedynie infrastrukturę techniczną jak drogi, instalacje dostarczające media itp. oraz budynki pomocnicze, np. kompleks fitness oraz dwa boiska. Lokalne firmy według ambasadora też mają szansę na budowę tarczy, ale jedynie jako podwykonawcy dużych polskich przedsiębiorców, którzy zatrudnią na ten czas około 200 robotników z regionu. Poza tym lokalni przedsiębiorcy – jak mówił ambasador – mogą zarabiać na Amerykanach w ten sposób, że żołnierze z bazy będą odwiedzali nasze restauracje, kina czy też korzystali z innych usług.

To znacznie poniżej oczekiwań.

Okazuje się, że większość inwestycji wykonają albo sami Amerykanie albo duże polskie firmy, dla nas właściwie nic nie zostanie – mówi Katarzyna Bogusławska, przedsiębiorca, przedstawiciel słupskiej firmy budowlanej. – Baza będzie samowystarczalna, na miejscu żołnierze będą mieli wszystko z rozrywkami włącznie, wątpię, aby odwiedzali lokale usługowe czy gastronomiczne w Słupsku i okolicach. 

Ambasador w Słupsku rozmawiał nie tylko o tarczy – odsłonił pomnik poległych żołnierzy amerykańskich podczas II wojny światowej oraz zainaugurował ciekawy program w słupskiej bibliotece. Piszemy o tym TUTAJ.

Udostępnij.