W Ustce, Rowach i Łebie trwa budowa kompleksów sztucznej rafy. W Ustce miasto nie dogaduje się z Urzędem Morskim. Miasto zarzuca Urzędowi że budowa ma opóźnienie, Urząd że Ustka zablokowała drogę, którą miały być transportowane kamienie. Efektem tego ma być jednokilometrowy plac budowy, zamiast obiecanych tylko 400 metrów.

Budowa rafy w Ustce

Budowa rafy w Ustce. Do wieży praktycznie plaży nie ma / fot. M.Wirkus

Problemem wg. Urzędu Morskiego był kilkutygodniowy zakaz wjazdu ciężkich pojazdów dowożących kamień na plac budowy na usteckiej plaży. Zakaz ten był postawiony na wniosek jednej z mieszkanek Ustki, która uważała że drgania wywołane przez transport niszczą jej dom. Miało to opóźnić budowę o kilka tygodni.

W środę 10 czerwca 2015 o godz. 17-tej w usteckim magistracie (sala 101) odbędzie się spotkanie informacyjne w sprawie postępu prac na projekcie pn.: „Ochrona brzegów morskich na wysokości Łeby, Rowów i Ustki„, wraz z określeniem utrudnień w użytkowaniu plaży w okresie sezonu wakacyjnego 2015 r. dla odcinka plaży w Ustce”.

W tej chwili zbudowany jest drugi pirs, którym będą transportowane kamienie – we wcześniejszej wersji miało go nie być. Trwa rozbieranie wierzchniej warstwy pierwszego elementu sztucznej rafy. Ciężarówki zwożą nawiezione wcześniej kamienie na odnogi rafy. Wbijane są też drewniane ostrogi. Wożony jest też kamień na budowę.

Jednak patrząc na plac budowy i tak ten odcinek plaży w większości nie nadawał by się do użytku przez wczasowiczów – nie ma tam praktycznie plaży. Władze Ustki, ale także sami ustczanie powinny naszym zdaniem zacisnąć zęby i pozwolić budować, żeby jak najszybciej ta budowa się skończyła.

Udostępnij.