Decyzje jeszcze nie zapadły, a istnieją podwarianty wariantów w których ze Słupska do Lęborka będzie możliwość położenia drugiego toru na całej trasie, a nie tylko na fragmencie z Damnicy do Potęgowa – tak pracownicy PKP PLK – mówili we wtorek na spotkaniu w słupskim starostwie. Ogólnie spotkanie samorządowców z PKP PLK, mamy wrażenie że zrobione było na odczepnego, tak żeby sytuację nagłośnioną przez Stowarzyszenie Aktywne Pomorze czy lokalne samorządy „uspokoić”. Chaos w przekazie jak zwykle „kolejarski”.

Istnieją małe szanse na drugi tor / fot. M.Wirkus

Istnieją małe szanse na drugi tor / fot. M.Wirkus

Niestety nieoficjalnie też mówią że nie mają na to pieniędzy. Może by uzbierali na tzw. wariant III, kosztujący 1 miliard 862 milionów złotych. W tym wariancie jest dodatkowy tor na odcinku Gdynia Chylonia – Rumia, 2 dodatkowe tory na odcinku Rumia – Reda oraz 1 tor pomiędzy Redą a Wejherowem, Wejherowem a Lęborkiem, długa mijanka na odcinku Potęgowo – Damnica, prędkość podniesiona do 160 km/h na całej linii poprzez wymianę i dobudowę urządzeń skr. Docelowa długość wszystkich peronów 200 m, za wyjątkiem peronów w Wejherowie, Lęborku i Słupsku (po 400 m). Ale to też wątpliwe. Jak widać im dalej od Trójmiasta tym kasa się kończy, a na Słupsk-Lębork zostaje najmniej.

Spółka PKP PLK zapowiada że będzie temat badała i analizowała, tylko że patrząc na suche liczby, zapewne nie wyjdzie im że ta linia będzie się opłacała. Kompletnie nie biorą pod uwagę całości połączenia tego europejskiego północnego szlaku kolejowego z Gdynii przez Słupsk – Koszalin – Stargard Szczeciński do Berlina.

Sami pracownicy PKP PLK mówią że nasz odcinek było by najłatwiej zrobić – ponieważ jest najlepiej przygotowany nawet do prędkości 200 km/h.

Wszystko dlatego że w naszym regionie „nie ma ruchu”, mieszkańcy nie podróżują tak jakby chcieli kolejarze. Ale trudno się czasami dziwić jak podróż do stolicy województwa może trwać trzy godziny. Nikt nie wybierze pracy w Trójmieście i podróży koleją dojeżdżając Słupska – Gdańsk – Słupsk w sumie w 6 godzin.

Najważniejsze po tym spotkaniu jest wspólny głos samorządowców, którzy chcą dwóch torów ze Słupska do Gdańska. Dzięki niemu i zaangażowaniu społeczeństwa.

Więcej na temat akcji „Dwa Tory dla Słupska”

    Udostępnij.