W poniedziałek minęło 100 dni od czasu oficjalnego objęcia prezydentury Słupska przez Roberta Biedronia. Obchody zbiegły się z cotygodniową konferencją prasową władz miasta, więc nie powinno nikogo dziwić, że tematem numer jeden było podsumowanie dotychczasowej pracy prezydenta.

Robert Biedroń nie ukrywa, że głównym problemem miasta jest dziurawy budżet, którego załatanie wymagać będzie podejmowania wielu potencjalnie niepopularnych decyzji. W tworzeniu planu naprawczego pomóc ma firma ProPOLIS Conculting, która na zlecenie nowych władz miasta przeprowadziła audyt miejskich finansów i opracowała kilka planów na ich optymalizację. Według zapewnień przedstawiciela firmy, Michała Schaba, sytuacja Słupska jest ciężka, jednak nie dramatyczna, a sprawne zrealizowanie założeń naprawczych pozwoli wyprowadzić finanse miasta na prostą w przeciągu dwóch najbliższych lat.

W życie wcielony został plan odchudzania rad nadzorczych miejskich spółek. Prezydent odwołał wszystkich członków i wprowadził nowe zasady dotyczące nadzoru właścicielskiego, które obowiązywać będą od 1 kwietnia br. – zarządy spółek będą jednoosobowe, ewentualnie wzmocnione wsparciem prokurenta, a rady nadzorcze będą ograniczone do niezbędnego minimum. Redukcji ulegną pobory prezesów zarządów, które dotychczas wynosiły średnio 18000 zł brutto miesięcznie, a obecnie mają nie przekraczać 12000 zł brutto.

Słupski magistrat podpisał umowę z Polską Agencją Informacji i Inwestycji Zagranicznych, na mocy której agencja ma zająć się poszukiwaniami inwestorów strategicznych dla miasta.

Udostępnij.