Robert Biedroń podsumował w poniedziałek okres 100 dni swojej prezydentury. Mocno skrytykował to co zastał po poprzedniku. Powiedział też jakie ma plany na bliską i dalszą przyszłość dla Słupska. Nie będzie różowo.

Na sesji została też przedstawiona analiza finansów miasta opracowana przez ProPolis Consulting więcej o tym piszemy tu.

Dyskusja w trakcie sesji była gorąca. Marcina Dadela, radnego PO, zdziwiło stwierdzenie prezydenta że budowany ring jest inwestycją nierozwojową, która będzie wyłącznie generowała koszty – przy tym każdy słupszczanin wie skąd i dokąd prowadzi budowany ring m.in. ułatwia dojazd do strefy ekonomicznej. Radny Dadel, skrytykował też budowanie wielorakich rad na papierze, gdy żadna się jeszcze nie spotkała, a prezydent już jest z nich jest dumny. Zarzucił też że prezydent mówi o współpracy z radą, a nie przyszedł przykładowo na sesje komisji budżetowych gdy one dyskutowały np. o priorytetach inwestycyjnych. Apeluje o rzetelne skonsultowanie projektów, nad którymi ma debatować rada miejska.

Jerzy Mazurek (radny SPO) był rozczarowany i przykro mu było słuchać gdy prezydent podsumował to co się działo do tej pory w Słupsku. – Można powiedzieć że prezydent Kobyliński był nie najlepszym prezydentem – ale mieszkańcy mu przez 12 lat ufali i wybierali, może ci radni nie byli najlepsi, ale nie może pan powiedzieć że byli źli, i ci urzędnicy, którzy znają samorząd miejski Słupska, od podszewki, pan ocenił ich szalenie negatywnie. – powiedział radny Mazurek.

– To wystąpienie było dobre, ale dla społeczności i dla telewizji, natomiast dla specjalistów było bardzo złe – powiedział J.Mazurek. Dodał że prezydent musi się opierać na urzędnikach obecnych w ratuszu czy na radnych – że wszyscy są skazani na siebie. Zarzucił prezydentowi i jego urzędnikom że sterują ręcznie jednostkami, zamiast dać im swobodę przedstawienia planów oszczędnościowych w jednostkach.

Zarzucił że prezydent skupił się tylko na cięciach. Obawia się że niektóre jednostki będą stawiały olbrzymi opór przeciwko cięciom.

Drogi Robercie nie idź tą drogą. Są jeszcze możliwości zwiększenia dochodu. Mówiłem o możliwościach poszerzenia granic miasta Słupska, ale widzę że ten temat jest tematem tabu. To jest rozwiązanie dla Słupska. Jak w przyszłości, gdy pan odejdzie ze Słupska, zwiększą się dochody z podatku od nieruchomości, gdy te tereny zagospodarujemy. – powiedział J.Mazurek

Według niego ważniejsze będzie zwiększenie dochodów, niż odbieranie kiepskich finansów jednostkom budżetowym.

Radny Andrzej Obecny powiedział że optymistycznie że będzie to początek dyskusji o przyszłości Słupska.

Robert Biedroń w odpowiedzi na głosy radnych – Jeżeli jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle w naszym mieście ? Dlaczego doprowadzono do takiej sytuacji przez te lata, w której dzisiaj stajemy tak naprawdę u progu bankructwa.

Udostępnij.