Robert Biedroń chce otworzyć dla historii Słupska nową kartę. Nie zamierza robić czystki politycznej ani obsadzać stołków wg klucza partyjnego. Współpracowników będzie szukać w konsultacjach z różnymi środowiskami. Chce współpracować z wszystkimi radnymi Rady Miasta.

fot. M.Wirkus

fot. M.Wirkus

Otwieramy nowy rozdział w historii Słupska, nową kartę, którą mam nadzieję razem zapiszemy na rzecz historii Słupska. Obiecaliśmy że uwolnimy Słupsk, z układów i animozji, które trapiły Słupsk od wielu lat. – powiedział prezydent elekt Robert Biedroń.

Zmiany dotyczące przyszłości ratusza będą zmianami jakościowymi, chce wprowadzić nowe standardy transparentne, przejrzyste, sprawiedliwe dla wszystkich. Zapowiada że nie będzie czystki politycznej, nie będzie obsadzania stołków partyjnych.

Robert Biedroń deklaruje że będzie prezydentem wszystkich mieszkańców Słupska. Że jego partią polityczną będzie „Słupsk i mieszkańcy miasta”.

Chcę zapewnić że każdy kto kompetentnie, solidnie i profesjonalnie wykonuje swoją pracę nie musi się obawiać. Obawiać się muszą tylko ci, którzy przyszli tu z nadania politycznego i partyjnego, dla takich osób w tym ratuszu miejsca nie będzie – powiedział Robert Biedroń

Nie wyobrażam sobie sprawowania tego urzędu bez ścisłej współpracy z wszystkimi radnymi Rady Miasta Słupska. Marzę o tym żeby ten mandat był ponad podziałami politycznymi i partyjnymi. Słupsk musi porzucić wszystkie jałowe konflikty. – dodał R.Biedroń.

Robert Biedroń szuka też kandydatów na najbliższych współpracowników. Zaproponuje kilka kandydatów i kandydatek żeby móc ocenić ich w szerokich konsultacjach.

 

Udostępnij.