Pogoń Lębork - GKS Kolbudy na bezbramkowy remis / fot. Pogoń Lębork

Pogoń Lębork – GKS Kolbudy na bezbramkowy remis / fot. Pogoń Lębork

Pogoń Lębork – GKS Kolbudy 0:0

Pogoń: Patryk Labuda – Pionk, Jasiński, Musuła (kapitan), Wesserling – Miszkiewicz, Sychowski, Kochanek (13’ Janowicz) – Stankiewicz (80’ Paweł Labuda), Formela, Czeszewski
Kolbudy: G. Ciecholewski – T. Ciecholewski (61’ Zieliński), Malkowski, Dziengielewicz, Łaszczuk – Żuk, Stanisławski, Groszek (70’ Szulc), Pastuszka, Poźniak (33’ K. Borkowski), Kwasny (46’ Ł. Borkowski)

Żółte kartki: Formela, Wesserling – T. Ciecholewski

Polubownym podziałem punktów, po bezbramkowym remisie, którego tak nie lubią kibice, a z którego zadowoleni byli obaj trenerzy, zakończył się pierwszy mecz Pogoni w sezonie 2014/2015. Przed przerwą Pogoń przed stratą gola uratowała poprzeczka i słupek w jednej akcji. W końcówce meczu Sychowski w trudnych sytuacjach nie zdołał skierować piłki do bramki. Czterech pozyskanych przed sezonem zawodników zagrało w wyjściowym składzie. Mecz w Lęborku był jedynym w inauguracyjnej kolejce, w którym kibice nie zobaczyli goli. Obaj trenerzy byli zgodni w ocenie podziału punktów.

– Szanujemy ten punkt na inaugurację – mówi Sobiesław Przybylski. – Kolbudy to silny IV-ligowy zespół. Jeśli nie udaje się wygrać, to chociaż trzeba meczu nie przegrać. Fajnie, że zagraliśmy na ze zero z tyłu, za co pochwaliłem zespół. Pierwsze 10-15 minut w naszym wykonaniu było fatalne. To, że nie straciliśmy gola, to zasługa indolencji strzeleckiej rywali i trochę szczęścia. Fragmenty naszej dobrej gry były pod koniec pierwszej połowy. W drugiej to my mieliśmy dwie sytuacje, których nie wykorzystał Sychowski.

– Szanujemy ten punkt na ciężkim terenie – przyznaje Dariusz Stasiuk. – Dla nas granie na sztucznym boisku to jest o tej porze roku nowość, dlatego ten punkt traktujemy z szacunkiem. Spotkanie stało na niezłym poziomie, obie drużyny chciały grać w piłkę. W pierwszej połowie my byliśmy blisko strzelenia gola, pod koniec meczu Pogoń. Dlatego wynik jest sprawiedliwy, choć mieliśmy trochę większą przewagę w polu

Olimpia Sztum – Gryf Słupsk 1:3 (0:1)

W sobotnie popołudnie piłkarze Gryfa Słupsk rozegrali pierwszy mecz w dalekim Sztumie z Olimpią. Tak jak w poprzednich latach gracze ze Słupska wywalczyli zwycięstwo, tym razem 3:1 (1:0).

0:1 Łukasz Stasiak (45 – karny), 0:2 Łukasz Stasiak (47 – karny), 0:3 Adrian Solczak (63), 1:3 Patryk Kotowski (90 – głową)

żółte kartki: G.Pliszka, A.Hadrysiak – D.Mikulski, Pytlak

Olimpia: Dębowski – W.Pliszka, Korda, G.Pliszka, A.Hadrysiak, D.Pluta (80 Maciąg), D.Jasiński, Maciej Pietrzyk (58 Michalczyk), Mateusz Pietrzyk, Kotowski, Wilmański (68 Roszkowski).
Gryf: Szuciło – S.Schulz, Dworacki, Bobrowski, Kozłowski, Pytlak, Świdziński, B.Stępień (42 D.Mikulski), Dziuban, Solczak (81 Przełuski), Stasiak.

MKS Władysławowo – Drutex Bytovia II Bytów 3:2

Nie udała się inauguracja nowego sezonu rezerw Drutex-Bytovii we Władysławowie. Mimo silnego składu bytowiacy wrócili na tarczy. Warto zaznaczyć, że 77 minut zagrał powracający do zdrowia Karol Piątek. W sumie zagrało sześciu graczy z szerokiej kadry Pawła Janasa. Mecz rozpoczął się od dwóch prostych błędów w formacji obronnej. Już w 5 i 12 minutach Drutex-Bytovia II straciła bramki.  To miało przełożenie na przebieg spotkania. W 16 min po składnej akcji Maciej Kazimierowicz zdobył kontaktowego gola. – Wydawało się, że wróciliśmy do gry, a zdobycie następnej bramki to tylko kwestia czasu – mówił trener Artur Kalinowski. Co prawda jego podopieczni kontrolowali już grę lecz to nie bytowiacy, a gospodarze zdobyli kolejnego gola.

Po przerwie czarno-biało-czerwoni atakowali bramkę Władysławowa. – Były poprzeczki, wybicia z linii bramkowej obrońców, sytuacje jeden na jeden i nic – skomentował trener.  Dopiero w 80 min sędzia podyktował rzut karny, który na bramkę zamienił Mateusz Michalski. Niestety, zabrakło czasu na zmianę niekorzystnego rezultatu. – Dziękuję zawodnikom za zaangażowanie do końca, było widać chęć zmiany wyniku i walkę do ostatnich minut – mówił Artur Kalinowski.

DRUTEX-BYTOVIA II: N. Kowalczuk – T. Galikowski, A. Hinc, K. Król (76 M. Zblewski), M. Szmidke, K. Piątek (71 M. Cybula), B. Chojnacki, A. Wojach, A. Wróblewski, M. Michalski, M. Kazimierowicz.
BRAMKI: M. Kalinowski, M. Michalski.

GOSRiT Luzino – Jantar Ustka 2-4

Bramki: Daniel Piechowski (1:0),  (1:1), (2:1), Wójcik (2:2), Wójcik (2:3), Siarnecki (2:4)

MKS Start Miastko  –  Anioły Agro North Garczegorze 0 – 2 (0 – 2)

Bramki:  0:1 Marcin Staszczuk (1′),  0:2 Łukasz Łapigrowski (44′).
Start:  Dobrowolski – Czerwiński (57′ Goman), Kłączyński, Kapica, Mostowski Ł. – Husejko, Kunda (77′ Świąder), Bryndal(c) – Żukowski, Żak (75′ Koniuszek), Rzepiński (46′ Szłapiński).
Żółte kartki: Kłączyński, Czerwiński, Bryndal, Szłapiński, Koniuszek (Start)  –  dwie (Anioły)

Tabela IV ligi po 1 kolejce

M. Drużyna M PKT Zw. Rem. Por. Bramki
1. Centrum Pelplin 1 3 1 0 0 6 – 1
2. Jaguar Gdańsk 1 3 1 0 0 3 – 0
3. Jantar Ustka 1 3 1 0 0 4 – 2
4. Gryf Słupsk 1 3 1 0 0 3 – 1
5. Anioły Garczegorze 1 3 1 0 0 2 – 0
6. MKS Władysławowo 1 3 1 0 0 3 – 2
7. Koral Dębnica 1 1 0 1 0 3 – 3
8. Powiśle Dzierzgoń 1 1 0 1 0 3 – 3
9. KP Starogard Gdański 1 1 0 1 0 1 – 1
10. Wierzyca Pelplin 1 1 0 1 0 1 – 1
11. Pogoń Lębork 1 1 0 1 0 0 – 0
12. GKS Kolbudy 1 1 0 1 0 0 – 0
13. Bytovia II Bytów 1 0 0 0 1 2 – 3
14. GOSRiT Luzino 1 0 0 0 1 2 – 4
15. Olimpia Sztum 1 0 0 0 1 1 – 3
16. Start Miastko 1 0 0 0 1 0 – 2
17. Polonia Gdańsk 1 0 0 0 1 0 – 3
18. Amator Kiełpino 1 0 0 0 1 1 – 6

źródło: http://www.pomorskifutbol.pl

Udostępnij.