Fot. Brygada Lotnictwa Marynarki Wojennej

Fot. Brygada Lotnictwa Marynarki Wojennej

Załoga śmigłowca ratowniczego Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej uratowała w niedzielę nurka, który zasłabł  ponad 20 mil morskich na północny-zachód od Darłowa. W ciężkim sanie został przetransportowany na ląd i przekazany obsadzie karetki pogotowia.

W niedzielę, 10 sierpnia tuż po godzinie 12. załoga śmigłowca ratowniczego „Anakonda” pełniąca dyżur na lotnisku 44. Bazy Lotnictwa Morskiego w Darłowie została zaalarmowana, że natychmiastowego transportu do szpitala wymaga nurek znajdujący się na jednostce oddalonej ponad 20 mil morskich (około 40 kilometrów) na północny-zachód od lotniska.

Z przekazanych załodze informacji wynikało, że poszkodowany wynurzył się gwałtownie z głębokości około 35 metrów bez dekompresji. Po 13 minutach lotu „Anakonda” znajdowała się już w rejonie akcji gdzie jej załoga niezwłocznie przystąpiła do operacji podjęcia poszkodowanego. Na pokład jednostki opuszczony został ratownik, który udzielił nurkowi pierwszej pomocy i przygotował do transportu dźwigiem do śmigłowca przy wykorzystaniu tzw. pętli ratowniczej. O godzinie 12.58 nurek był już na pokładzie „Anakondy”, która po niecałej godzinie lotu (o 13.50) wylądowała na lotnisku w Gdyni Babich Dołach. Tam załoga przekazała poszkodowanego obsadzie karetki pogotowia.

To była 7 w tym roku akcja ratownicza na morzu z udziałem śmigłowca Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej. Od początku lat 90-tych załogi samolotów i śmigłowców lotnictwa morskiego uczestniczyły w 549 akcjach ratowniczych udzielając pomocy 288 osobom.

Udostępnij.
  • mruk

    Brawa dla uskrzydlonych wojaków!!!