fot. Kanał 6

fot. Kanał 6

Już wiadomo, skąd Słupsk weźmie pieniądze na zorganizowanie uroczystości odebrania Nagrody Głównej Rady Europy. Rajcy miejscy dwa razy odmówili przyznania na nią pieniędzy i powiększania zadłużenia miasta, więc prezydent znalazł całą sumę w rezerwie budżetowej.

Batalia o to, czy Słupsk z kasy miejskiej powinien zapłacić 100 tysięcy złotych za organizację imprezy z okazji wręczenia miastu Nagrody Głównej Rady Europy, rozpoczęła się wiosną. Urzędnicy miejscy zabiegali o to, aby rajcy zgodzili się na wpisanie tego wydatku jako dodatkowy punkt w budżecie miasta. Biorąc pod uwagę trudną sytuację finansów miejskich, takie rozwiązanie oznaczałoby konieczność zwiększenia deficytu Słupska, a na to rajcy nie chcieli się zgodzić. Odmówili prezydentowi zgody na dodatkowy wydatek dwa razy. Trzeci raz prezydent nie pytał.

Post użytkownika Kanał 6.

 

Dawid Zielkowski, rzecznik prezydenta Słupska wyjaśnia, że są to środki, które znajdowały się w rezerwie budżetowej i którymi mógł dysponować prezydent. Pierwotnie te pieniądze przeznaczone były na wkłady własne placówek kultury w projektach unijnych. Podczas spotkania z dyrekcjami jednostek kultury ratusz tłumaczył, że wprawdzie te pieniądze zostaną przeznaczone na organizacje imprezy z okazji wręczenia Słupskowi Nagrody Głównej Rady Europy, ale jeśli zajdzie sytuacja, w której wymagane będą środki na wkłady własne placówek kultury, to ratusz będzie zabiegał o to, aby te środki się znalazły. Niektórzy dyrektorzy placówek już podczas spotkania deklarowali, że będą potrzebowali mniej pieniędzy niż to zostało zaplanowane, więc ratusz nie spodziewa się żadnych problemów wynikających z tej decyzji.

Słupscy radni miejscy nie kryją zadowolenia z decyzji prezydenta o sfinansowaniu uroczystości z pieniędzy, które już wcześniej były przeznaczone do wydania w kasie miasta. Zaznaczają jednak, że takie postępowanie miało swoje polityczne cele. Robert Kujawski, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Słupsku zauważa, że jeśli jest się konsekwentnym, to można wymóc na prezydencie określone działania. „I jeszcze jedna jest moja konstatacja, niestety, smutna. Prezydent próbuje różne sprawy – czasami nawet drobne, ale istotne dla miasta – rozgrywać w sposób polityczny tak, żeby przedstawiać siebie jako dobrego wujka, a radnych jako złych ludzi, którzy działają na szkodę tego miasta. Tymczasem fakty pokazują, że to, co proponowali radni 3 miesiące temu można było zrobić od razu. Bez politycznego spektaklu” – podkreślił R. Kujawski.

Uroczystości związane z wręczeniem Słupskowi Nagrody Głównej Rady Europy zostaną zorganizowane w dniach 5-6 września.

źródło: Kanał 6

Udostępnij.