fot. Kanał 6

fot. Kanał 6

Słupscy archiwiści i historycy poszukują śladów przeszłości miasta w Niemczech. Specjalna grupa poszukiwaczy wybrała się do archiwum w Greifswaldzie, gdzie znajdują się archiwalia dotyczące Słupska. Znaleźli tam setki dokumentów pochodzących nawet ze średniowiecza. Ich zbadanie znacznie zwiększy wiedzę o przeszłości miasta, bo w słupskim archiwum takich dokumentów jest niewiele.

Post użytkownika Kanał 6.

Do archiwum w Greifswaldzie wyjechali przedstawiciele Słupska i pasjonaci lokalnej historii. To, co udało im się odkryć w Niemczech, przerosło ich oczekiwania. Celem wyjazdu było zapoznanie się z zasobami archiwum niemieckiego oraz pracujących w nim osób. Efekty współpracy z archiwistami greifswaldzkimi okazały się dla słupszczan zaskakujące, biorąc pod uwagę liczbę udostępnionych dokumentów dotyczących dawnego Słupska oraz wartość historyczną tych pamiątek. „To wielkie ilości. Akta mierzone są na metry. Słupskich pochodzących z okresu od XVI w. do XX w. jest dziesięć metrów. Sporo. Oprócz tego są dokumenty średniowieczne, których jest kilkadziesiąt. Mamy archiwalia, które mówią o nadaniach miasta Słupska – to odpis z 1313 roku. Są też nadania różnych wiosek dla rycerzy oraz księgi miejskie, sądowe i różnego rodzaju dokumenty dotyczące cechów. Kawał historii miasta” ‒ powiedział Tomasz Urbaniak, autor książek o Słupsku. Przyznał, że w przyszłości należałoby pochylić się nad lekturą tych pamiątek. Dzięki nim słupszczanie mają szansę poznać wiele nowych faktów z historii swojego miasta.

Okazuje się, że dotyczące Słupska i regionu słupskiego archiwa można znaleźć także w innych częściach Niemiec. Przekonał się o tym znawca historii regionu Marcin Barnowski, który poszukiwał dokumentów dotyczących Ustki i znajdujących się w niej budowli wojskowych. W opinii historyka archiwa – zarówno polskie, jak i niemieckie – wciąż kryją wiele nieznanych materiałów. Federalne archiwum wojskowe we Freiburgu przy granicy szwajcarskiej zgromadziło na przykład sporo materiałów dotyczących historii wojskowej Ustki. Część tych dokumentów Marcin Barnowski zreprodukował, by następnie móc je udostępnić w bunkrach baterii Blüchera. Dotyczą one instalacji wojskowych, które Rzesza wznosiła w Ustce pod koniec lat 30. „Znalazłem także kilka materiałów w miejscach, w których w życiu bym się nie spodziewał – np. dotyczących przebiegu mobilizacji 1938 roku podczas kryzysu czechosłowackiego. Jest też cała teczka opatrzona kryptonimem «Ćwiczenia transportowe Ustka». Zawiera ona plany szybkiego zajęcia przez Niemców Wolnego Miasta Gdańska” ‒ powiedział ustecki historyk.

Archiwa miejskie Słupska Niemcy wywieźli z miasta już w XIX wieku. Na razie nie ma szans, aby dotyczące Słupska dawne dokumenty wróciły do miasta.

źródło: http://kanal6.pl/newsID=10609,stronaID=32,preview=2/

Udostępnij.