prok1

Pacjentka oddziału ginekologiczno-położniczego w Ustce straciła nerkę przez zostawiony gazik w brzuchu po zabiegu. Prokuratura Rejonowa w Słupsku oskarżyła cztery osoby.

Oskarżeni to ordynator oddziału Adam C. i lekarz Jan L. oraz dwie instrumentariuszki usteckiego oddziału. Zdaniem śledczych, po zabiegu na oddziale lekarze oraz pielęgniarki niewłaściwie oszacowali liczbę opatrunków. Jeden z gazików został w jamie brzusznej kobiety powodując poważny stan zapalny i konieczność ponownej operacji.

Doszło do ropnia śródotrzewnowego i ucisku na moczowód. Konsekwencje była takie, że w wyniku kolejnej, niezbędnej operacji należało usunąć lewą nerkę – mówi prokurator rejonowy w Słupsku Dariusz Iwanowicz.

To już kolejny akt oskarżenia dotyczący ordynatora tego oddziału Adama C. Wcześniej prokuratura zarzuciła mu, że w 2010 roku odesłał bez pomocy pacjentkę, która zgłosiła się na oddział. Okazało się, jednak że pacjentka ma zapalenie otrzewnej i wyrostka robaczkowego i została uratowana przez operację przeprowadzoną przez innego lekarza. Proces trwa w sądzie rejonowym w Słupsku. Doktor Adam C. nie przyznaje się do winy.

W obu procesach oskarżonym grozi do roku więzienia lub grzywna.

źródło: Radio Gdańsk

Udostępnij.