Projekt pomnika płk. Mieczysława Mozdyniewicza. Wartości podane w centymetrach.

Projekt pomnika płk. Mieczysława Mozdyniewicza. Wartości podane w centymetrach.

Nie przeszła uchwała, na mocy której miał powstać w Słupsku pomnik bohatera Września 1939 płk. Mieczysława Mozdyniewicza. Mimo że koszty budowy miała pokryć rodzina pułkownika, radni mieli wątpliwości co do zasadności budowy pomnika.

Syn płk. Mieczysława Mozdyniewicza, zwrócił się do prezydenta Słupska i Rady Miejskiej w Słupsku z prośbą o wyrażenie zgody na wzniesienie z własnych środków pomnika upamiętniającego zasługi jego ojca, przy rondzie u zbiegu ulic Bohaterów Westerplatte, Jana Kozietulskiego i Gdyńskiej, które od 2005 roku nosi już nazwę płk. M. Mozdyniewicza. Syn pułkownika zaproponował własną koncepcję pomnika w miejscu kamienia z tablicą pamiątkową. Zgodnie z opinią inżyniera ruchu ta lokalizacja wpłynęłaby na pogorszenie widoczności w obrębie skrzyżowania oraz mogłaby spowodować odwracanie uwagi kierujących od przejść dla pieszych. W związku z tym, prezydent Słupska zaproponował inicjatorowi inną lokalizację – pomiędzy ogrodzeniem Akademii Pomorskiej a chodnikiem.

Mimo że rodzina wyraziła zgodę a Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa wydała pozytywną opinię, radni nie zgodzili się na postawienie kolejnego pomnika w mieście. Radna mec. Anna Bogucka-Skowrońska zwróciła uwagę na to, że radni wyrażając zgodę na postawienia pomnika, mogą ustanowić niebezpieczny precedens, który mógłby skutkować tym, że w przyszłości każdy kto będzie chciał postawić pomnik na swój koszt, będzie się tego domagał od radnych. Tadeusz Bobrowski z kolei wyraził obawę, że w przyszłości, gdy miasto chciałoby przenieść pomnik, mogłoby mieć z tym problem, ze względu na prawa autorskie. Poza tym ponosiłoby koszty jego utrzymania.

Mimo że pomnik po jego odsłonięciu miałby przejść na własność miasta, radni nie zgodzili się na jego ustawienie.

Mieczysław Mozdyniewicz (1896-1975), pułkownik dyplomowany WP. Dowódca 17. Dywizji Piechoty. Przeżył dwie wojny światowe. Walczył, dowodził, był ranny, więziony. Niezależnie od swych losów, nigdy nie zwątpił w Niepodległość. Mieczysław Mozdyniewicz urodził się 13 marca 1896 roku w Zbyszycach w powiecie Nowy Sącz. W 1912 roku wstąpił w szeregi „Strzelca”- organizacji paramilitarnej, której komendantem był Józef Piłsudski. Przybrał pseudonim „Kmiotek”. Po ukończeniu kursu podoficerskiego został zmobilizowany otrzymując 16 sierpnia 1914 roku  przydział do 2. Pułku Piechoty Legionów Polskich. W dniu 28 września uzyskał stopień podchorążego. Do 27 sierpnia 1917 roku służył w 2. Pułku Piechoty Legionów II Brygady. W tym czasie awansował do stopnia porucznika, był dwukrotnie ranny. Następnie kolejno pełnił funkcję zastępcy dowódcy Szkoły Podoficerskiej Polskich Sił Zbrojnych, zastępcy dowódcy Szkoły Podchorążych i oficera sztabu gen. L. Żeligowskiego, w międzyczasie awansował do stopnia kapitana.

W listopadzie 1918 roku został dowódcą batalionu Dywizji Litewsko–Białoruskiej w Ostrowii Mazowieckiej. W marcu 1919 roku odkomenderowany został do Armii Polskiej we Francji pod dowództwem gen. Józefa Hallera. Dowodził tam 5. Batalionem, potem 6 Pułkiem Strzelców Pieszych. Do Polski powrócił w grudniu 1919 roku.

We wrześniu 1921 roku ukończył Wyższą Szkołę Wojenną uzyskując stopień majora. Otrzymał wówczas przydział na stanowisko szefa sztabu 28. Dywizji Piechoty w Warszawie. Następnie pełnił służbę wojskową na stanowiskach kierownika referatu dyslokacyjnego w I Oddziale Szefa Sztabu Generalnego, a potem zastępcy dowódcy 57. Pułku Piechoty Wielkopolskiej w Pleszewie.

Od 11 października 1926 roku był zastępcą dowódcy 57. pułku Piechoty Wielkopolskiej w Poznaniu, a od 6 sierpnia 1927 do 15 września 1935 roku był dowódcą 70. Pułku Piechoty Wielkopolskiej w Pleszewie. W międzyczasie (styczeń 1930) uzyskał stopień pułkownika dyplomowanego.

W 1935 roku przeniesiony został na stanowisko dowódcy 12. Dywizji Piechoty w Tarnopolu, skąd w lipcu 1939 roku został odkomenderowany na dowódcę 55. Dywizji Piechoty Rezerwowej w Katowicach. Wsławił się pokonaniem niemieckiej 17. Dywizji Piechoty podczas walk w bitwie nad Bzurą.

17 września 1939 roku trafił do niewoli niemieckiej. Przebywał w wielu obozach jenieckich. Do kraju powrócił w lipcu 1946 roku. W przeciwieństwie do znacznej większości swoich ówczesnych kolegów generałów i pułkowników twierdził, że Jego miejsce jest w Polsce. Po wojnie trafił do Słupska, gdzie spędził pozostałe 26 lat swojego życia. Dwukrotny kawaler najwyższych odznaczeń wojskowych: srebrnego, a następnie złotego Krzyża Virtuti Militari. Zmarł w Słupsku 26 października 1975 roku

Udostępnij.