Internauci złośliwie skomentowali likwidację pociągów do Słupska / fot. internet

Internauci złośliwie skomentowali likwidację pociągów do Słupska / fot. internet

Nic nie dały protesty lokalnych samorządowców, posłów i marszałka – pośpieszny słowiniec nadal kursować będzie tylko 3 dni w tygodniu. Interwencja władz woj. pomorskiego w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju dotycząca ograniczenia kursowania TLK „Słowiniec” nie przyniosła rezultatu.   Tłumaczenie Ministerstwa i Inter City są… nie na temat.

Na początku lutego poinformowaliśmy – http://gryf24.pl/2014/02/01/odetna-poznania/ – o planach ograniczenia kursowania pociągu Słowiniec –jedynego pociągu umożliwiającego dojazd i powrót do Poznania tego samego dnia. „Słowiniec” to pociąg łączący Gdynię z Poznaniem trasą przez Słupsk, Koszalin, Piłę. Zapewnia dojazd do Poznania w godzinach przedpołudniowych i powrót późnym popołudniem. W ramach dokonanego przed dwoma tygodniami ograniczenia oferty TLK, kursowanie tego pociągu zostało ograniczone do trzech dni w tygodniu: do Poznania w poniedziałki, piątki i soboty, a do Gdyni w poniedziałki, piątki i niedziele. O sprawie odcinania Pomorza Środkowego do Polski zrobiło się głośno – niestety – nie udało się cofnąć  ograniczenia kursowania pociągu. Teraz wiadomo, że niestety apele prezydenta Słupska czy posłów z regionu i protesty na nic się nie zdały –  pociąg nie wróci przy kolejnej zmianie rozkładu.

Po naszych artykułach i nagłośnieniu sprawy władze woj. pomorskiego zdecydowały się bowiem interweniować w tej sprawie w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju.

– Środkowe Pomorze zostało pozbawione dogodnego transportu do i z Poznania – tłumaczyła Małgorzata Pisarewicz, rzecznik Urzędu Marszałkowskiego Woj. Pomorskiego.

Jak informuje branżowy portal Rynek-Kolejowy.pl, Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju (MIR) nie zamierza jednak zmieniać decyzji o likwidacji codziennego kursowania SŁOWIŃCA.

Piotr Popa, rzecznik ministerstwa w swej odpowiedzi dla Rynek-kolejowy.pl  zwraca uwagę przede wszystkim na kwestię ograniczenia przepustowości sieci PKP PLK:  – Kumulacja prac modernizacyjnych na sieci kolejowej powoduje techniczne ograniczenie możliwości prowadzenie niektórych połączeń, a także wydłużenie czasu jazdy. W związku z tym zaplanowana korekta rozkładu dotyczy pociągów o niskiej frekwencji i pociągów generujących najwyższy deficyt. Korekta polega na zawieszaniu kursowania niektórych pociągów, skracaniu niektórych relacji oraz ograniczeniu terminów kursowania niektórych pociągów.

Brzmi ładnie i sensownie, tylko że… na trasie Słupsk – Koszalin – Piła – Poznań nie są ani prowadzone ani planowane żadne prace modernizacyjne! Odpowiedź jest więc nie na temat.

Z kolei  przewoźnik jako przyczynę podaje niską frekwencję – Beata Czemerajda z biura prasowego PKP IC zauważa w rozmowie z „Rynkiem-kolejowym.pl ” rozwiewa nadzieje na przywrócenie codziennego kursowania pociągu TLK „Słowiniec” Twierdzi, że w pozostałe dni tygodnia frekwencja jest bardzo niska i przeciętnie z połączenia korzystało ok. 60-70 osób.

 – Nie możemy się zatem zgodzić, że zmiany w terminach kursowania pociągu „Słowiniec” bezwzględnie ograniczają możliwości podróżowania pasażerów regiony słupskiego. Z siedmiu par pociągów uruchamianych całorocznie przez PKP Intercity, które obsługują stację Słupsk, w przypadku jednego nastąpiła korekta terminów kursowania. W relacji Słupsk-Poznań bez zmian kursuje połączenie TLK „Gwarek” – mówi Czemerajda dla Rynku Kolejowego.

Niestety, jeden jedyny  pociąg na dobę, dodatkowo kursujący w środku dnia nie zadowala nikogo, kto kursuje w celu edukacyjnym, biznesowym czy jakimkolwiek innym.

Piotr Popa poinformował też „Rynek Kolejowy”, że oprócz skargi marszałka do MIR w związku z marcowym ograniczeniem oferty TLK wpłynęły także 2 wystąpienia poselskie. Wpływały też pisma w sprawie innych pociągów – i tu protestujący odnieśli przynajmniej częściowe sukcesy.

W przypadku relacji Warszawa – Białystok wpłynęło 5 wystąpień z jednostek samorządowych i związków zawodowych kolejarzy oraz 4 interpelacje poselskie. Planowano likwidację 5 par pociągów, tymczasem od 9 marca oferta przewozowa w tej relacji została ograniczona z 9 do 8 par pociągów.
W sprawie połączenia Zamość – Rzeszów wpłynęło 1 pismo ze strony jednostki samorządowej oraz 4 od posłów. – Skrócenie trasy pociągu „Hetman” relacji Poznań-Zamość o odcinek Rzeszów-Zamość zostało wprowadzone w związku z bardzo niską frekwencją, ok. 20-30 osób na tym odcinku. W zamian jednak na odcinku Zamość-Rzeszów uruchomiono zastępczą komunikację autobusową .

Jak widać, inni byli bardziej skuteczni w walce o likwidowane połączenia.

Tymczasem w Polsce coraz głośniej jest o skandalu jakim byłą marcowa likwidacja kursów. Okazuje się bowiem, że mimo że obcięto kursowanie pociągów, nie zmalała dotacja na te obecnie nie wykonywane kursy. Więcej tu: http://nowe-peryferie.pl/index.php/2014/03/z-biegiem-szyn-dotacje-na-likwidacje/

Więcej: http://www.rynek-kolejowy.pl/51450/tlk_slowiniec_nadal_tylko_trzy_razy_w_tygodniu.html

Udostępnij.