źródło: Mroczna Strona Kalafiora

źródło: Mroczna Strona Kalafiora

I to należy podkreślić, podwójnie nawet. Zła sława tego niezwykłego zwierzęcia ciągnie się za nim jak krew upolowanych owieczek na ilustracjach w książkach dla dzieci.

Jako mała dziewczynka straszona byłam tym złym okrutnikiem, co to ganiał po lesie i polował na niewinnych samotników. Czasem, też z nudy, czy podłego przecież charakteru, dmuchał i chuchał na domki, które zamieszkiwały smakowite świnki. Ten zły wilk nie robił po prostu nic innego, poza odgrywaniem czarnego charakteru w literaturze dziecięcej. Czasem znalazł się też jakiś „porządny” myśliwy, który  jako wybawiciel rozpruwał, czy też w jakiś inny makabryczny sposób unieszkodliwiał „potwora”, i bajka kończyła się dobrze. Niestety nie dla wilka.

I niestety też ta zła sława pokutuje w sposobie myślenia dorosłych już osób. Bajki i stereotypy z nim związane pozostały, a wilków jest coraz mniej.

23 lutego cała Polska wspólnie „zawyła” w celu odczarowania tych złych mitów związanych z wilkami. Akcje zorganizowane przez WWF Polska odbyły się na Rynku Głównym w Krakowie (obok Klubu Pod Jaszczurami) oraz w Bieszczadach (przed Centrum Ursa Maior w Uhercach Mineralnych). Kto jednak nie miał możliwości dojechać do tych miejsc, mógł „zawyć” w dowolnie przez siebie wybranym. Przeszukując internet natknęłam się na stronę grupy nieformalnej Mroczna Strona Kalafiora, która postanowiła dołączyć do wydarzenia WWF i na akcję wybrała plażę w Poddąbiu. [1] 

źródło: Mroczna Strona Kalafiora

źródło: Mroczna Strona Kalafiora

 Okazją do zaakcentowania trudnej sytuacji tego zwierzęcia była premiera filmu „Wilcze Góry”.  „Przez trzy lata Erik Baláž – słowacki producent filmów, razem z przyjaciółmi Karolem Kalisky i Jozefem Fiala, przemierzali wzdłuż i wszerz góry i lasy Karpat Wschodnich. Realizowali ujęcia na Słowacji, w Polsce i na Ukrainie poszukując unikalnych ujęć i unikalnych zwierząt. Ten film to opowieść przedstawiająca jedno z ostatnich dzikich miejsc w Europie, gdzie zwierzęta rządzą się swoimi prawami w wiecznym cyklu śmierci i narodzin. Jako jedni z niewielu realizatorów zdjęć nie stosowali nęcenia zwierząt i filmowali je w naturalnych warunkach. Nazwa obszaru znanego w przeszłości jako „Wilcze Góry” była inspiracją dla tytułu filmu.” [2]

„Miejsce „wycia” nie jest przypadkowe. Małopolska i Podkarpacie są regionami, gdzie najczęściej dochodzi do sytuacji konfliktowych z udziałem wilków. Jednym ze sposobów radzenia sobie z sytuacjami konfliktowymi są odstrzały wilków. Nie jest to jednak właściwy sposób na radzenie sobie z wilkami, zwłaszcza w sytuacjach, kiedy można skutecznie zabezpieczać stada zwierząt hodowlanych przed niechcianymi odwiedzinami. Jednocześnie wilk zaczął obrastać złą sławą. Odżyły mity dotyczące tego drapieżnika i próbuje się w nim doszukać cech krwiożerczej bestii. Tymczasem wilk jest zwierzęciem, które musi zmagać się z wieloma przeciwnościami, żyje w grupach rodzinnych i pełni niezwykle ważną rolę w regulacji liczebności zwierząt w środowisku przyrodniczym. ”

Więcej o akcji: http://goo.gl/Je2s6G

 

 Kotka na Szpilkach

źródła: 
[1] https://www.facebook.com/pages/Mroczna-Strona-Kalafiora/205424866258581
[2] http://www.bieszczady.pl/Prapremiera_filmu_8222_Wilcze_Gory_8221_w_Bieszczadach?newsID=5840
[3] https://www.facebook.com/events/292123694275346/

 

Udostępnij.