Drzewo zwalone na posesji prezydenta Słupska przed jego rezydencją w Łupawie.

Drzewo zwalone na posesji prezydenta Słupska przed jego rezydencją.

Rozgrzebany Akwapark, przegrana w sądzie i… zwalone wiekowe drzewo – prezydent Maciej Kobyliński nie ma ostatnio szczęścia –  życie rzuca mu kłody pod nogi – w przenośni i dosłownie: przegrywa kolejne batalie o dodatkowe miliony na Aquapark, sąd mu kazał przeprosić mieszkańca, a jakby było mało – przed jego rezydencją przewróciło się drzewo.

O przegranych bataliach prezydenta, który przekonywał radnych do przekazania dodatkowych pieniędzy na budowę akwaparku pisaliśmy niejednokrotnie (kliknij i wejdź na artykuły dotyczące akwaparku w Słupsku)  jednak, to nie jedyne zmartwienia prezydenta w ostatnim czasie.

Maciej Kobyliński na ostatniej sesji Rady Miasta (z 29 stycznia 2014) znów nie otrzymał pieniędzy na dokończenie budowy akwaparku i na dodatek musiał publicznie przeprosić Antoniego Góreckiego – mieszkańca miasta i  byłego pracownika ratusza. Uprawomocnił się bowiem wyrok Sądu Okręgowego  w Słupsku, który w grudniu 2013 w sprawie wytoczonej przez p. Antoniego orzekł , iż Prezydent Kobyliński ma przeprosić swojego byłego pracownika, który poczuł się obrażony publicznym stwierdzeniem  prezydenta, który na sesji RM stwierdził, iż wyrzucił p. Antoniego z pracy i za to on się mści krytykując prezydenta.

Za te słowa, które padły publicznie podczas jednej z poprzednich sesji, pan Górecki zażądał przeprosin. Sąd przyznał rację mieszkańcowi, który od początku twierdził, iż nie prezydent go zwolnił z pracy, tylko sam z niej zrezygnował. Sąd orzekł, iż prezydent powiedział nieprawdę i musi za to przeprosić. To pierwsza przegrana prezydenta  -w innych sprawach zazwyczaj prezydent zawierał ugody lub wygrywał.

Ten prestiżowy policzek to nie koniec kłopotów prezydenta.

Przed jego domem –  rezydencją wiatr zwalił wielkie drzewo stojące na dziedzińcu pałacu, dotychczas będące jego ozdobą. Złośliwi mówią , że skończyło się szczęście prezydenta Słupska, skoro już nawet siły natury sprzysięgły się przeciw niemu i przesłały mu coś w rodzaju przestrogi…

 

 

Udostępnij.