Słupszczanie bardzo dobrze weszli w ten mecz. Dużo do gry znosił Roderick Trice – po jego kolejnej akcji Energa Czarni wygrywali 16:8. W pierwszej kwarcie gospodarze prowadzili maksymalnie 15 punktami dzięki akcji 2+1 Garretta Stutza. Druga część meczu była znacznie bardziej wyrównana. W ekipie Śląska wyróżniali się Danny Gibson i Nikola Malesević, jednak brakowało im wsparcia od pozostałych zawodników drużyny. Dzięki akcji amerykańskiego rozgrywającego wrocławianie w pewnym momencie przegrywali tylko sześcioma punktami, ale później znowu lepsi byli zawodnicy trenera Andreja Urlepa. Po rzucie Tomasza Śniega wygrali pierwszą połowę 49:38. Trafienia Pawła Kikowskiego i Danny’ego Gibsona w trzeciej kwarcie pozwoliły Śląskowi na zbliżenie się do rywali na pięć punktów. Gospodarze mogli liczyć jednak na Mateusza Jarmakowicza i Jordana Hullsa. Po trójce tego ostatniego Energa Czarni ponownie prowadzili 15 punktami. W ostatniej kwarcie nic się już nie zmieniło. Słupszczanie kontrolowali sytuację na boisku, a dzięki kolejnej akcji Śniega mieli przewagę nawet 20 punktów.

Najwięcej punktów dla Energi Czarnych rzucił Mateusz Jarmakowicz – 20. Tomasz Śnieg dołożył do tego 15 punktów i cztery asysty. W ekipie Śląska wyróżniał się Danny Gibson, który zdobył 21 punktów i cztery asysty.

[youtube url=”http://www.youtube.com/watch?v=t_KrW6tmk0M” width=”560″ height=”315″] [youtube url=”http://www.youtube.com/watch?v=j5gnp467Ct4″ width=”560″ height=”315″]

Statystyki: http://www.plk.pl/mecz/24464/energa-czarni-slupsk—wks-slask-wroclaw.html

Udostępnij.