Mieszkanka Człuchowa była w szoku, gdy zorientowała się, że jej konto zostało wyczyszczone. Brakowało 150 tysięcy złotych. Ktoś pieniądze wypłacił z… bankomatu, podczas, gdy właścicielka konta nigdy nie korzystała z karty bankomatowej, która cały czas była w jej domu. 

Na policję w Człuchowie zgłosiła się mieszkanka Człuchowa, która zawiadomiła o kradzieży około 150 tys zł. z jej konta. Policjanci ustalili, że kobieta nigdy nie korzystała z bankomatu i wszystkie transakcje załatwiała w banku, a jedyna karta bankomatowa jaką miała,  była w jej domu.

O kradzieży zorientowała się kiedy kasjer w banku powiedział jej, że nie ma nic na swoim koncie. Policjanci zabezpieczyli wydruki wypłat z banku oraz nagrania z bankomatów gdzie pobierane były pieniądze. Już następnego dnia mundurowi wykryli, że pieniądze ukradła siostra poszkodowanej, 27-letnia mieszkanka Człuchowa, która znając PIN zabierała kartę , wypłacała pieniądze i odkładała kartę na miejsce.

Proceder taki trwał od połowy 2011 roku. Policjanci zatrzymali kobietę, która w piątek usłyszała 83 zarzuty kradzieży z włamaniem na łączną sumę niemal 150 tys. zł. Skruszona siostra przyznała się do wszystkich zarzucanych jej czynów, tłumaczyła swoje zachowanie zwykłą zazdrością.

Za to przestępstwo  grozi kara pozbawienia wolności do 1 roku do 10 lat.
Udostępnij.