Już wiemy jakie sklepy znajdą się w nowo budowanym obiekcie handlowym w centrum Słupska. W budowę zaangażowani są były architekt miejski i były wiceprezydent miasta. Przez inny obiekt handlowy już kiedyś mieli kłopoty z prawem.

budowa_kaufland (8)

Już wiemy jakie sklepy znajdą się w nowo budowanym obiekcie handlowym w centrum Słupska. W budowę zaangażowani są architekt miejski i były wiceprezydent miasta. Przez inny obiekt handlowy już kiedyś mieli kłopoty z prawem.

 

Trwa budowa pawilonu handlowo – usługowego w centrum Słupska pomiędzy KAUFLANDem a Biedronką – na gruncie byłej pętli MZK, przy torach kolejowych. W obiekcie, który powstaje przy ul. Kołłątaja będą się mieściły m.in. sklepy sieciowe – obuwnicze CCC i DEICHMANN oraz kolejna drogeria ROSSMANN.

Budowę prowadzi słupska firma ARKOM dla inwestora którym jest gdańska spółka ACTUS założona w kwietniu 2013 r z kapitałem 5000 zł. Co ciekawe, w budowę są zaangażowani wysocy urzędnicy związani z słupskim ratuszem.

Dla słupszczan  bowiem interesujące są kadry odpowiedzialne za budowę. Kierownikiem budowy jest Ryszard Kwiatkowski – były wiceprezydent miasta Słupsk i były wiceburmistrz Ustki, a projektantem nie kto inny jak Andrzej Poźniak –  były architekt miejski, szef biura urbanistycznego miasta BUMS oraz od niedawna dyrektor Wydziału Urbanistyki, Architektury i Budownictwa.

Słupszczanin, który poinformował nas o budowie  zadał pytanie, czy  inwestorzy specjalnie zatrudniają dyr. Poźniaka do projektu ponieważ jest dobrym architektem, czy też  dlatego że wówczas wszystkie papierki i zezwolenia w ratuszu załatwią bez problemów? I czy nie istnieje konflikt interesów, gdy decyzje zatwierdzające projekt p. architekta Poźniaka wyda później… dyr. Poźniak ?

Mając na względzie art. 30 ustawy o pracownikach samorządowych (z 21 listopada 2008r. (Dz.U. Nr 223, poz. 1458 z 2008 r.). „1. Pracownik samorządowy zatrudniony na stanowisku urzędniczym, w tym kierowniczym stanowisku urzędniczym, nie może wykonywać zajęć pozostających w sprzeczności lub związanych z zajęciami, które wykonuje w ramach obowiązków służbowych, wywołujących uzasadnione podejrzenie o stronniczość lub interesowność oraz zajęć sprzecznych z obowiązkami wynikającymi z ustawy ” zainteresowaliśmy się tematem.

W tym temacie otrzymaliśmy wyjaśnienia od  Dawida Ziemkowskiego, rzecznika prasowego ratusza:

„Nie jest prawdą, jak to sugeruje autor, że „decyzje zawierzające projekt p. architekta Poźniaka wyda później… dyr. Poźniak”. Decyzję o pozwoleniu na budowę wskazanego obiektu handlowego wydano w Wydziale Urbanistyki, Architektury i Budownictwa (WUAB) 30 sierpnia 2013 roku. Natomiast Pan Andrzej Poźniak pełnić obowiązki dyrektora WUAB przejął od 2 grudnia 2013 r. Wyklucza to sytuację sugerowaną przez autora.”

Od grudnia 2013 (materiał o budowie pisaliśmy w połowie stycznia) do dnia dzisiejszego (do powołania p. Piotra  Daczkowskiego na nowego szefa WUAB, które nastąpi ok. 17 lutego)  opisana sytuacja byłaby jak najbardziej realna – to jest p.  Dyrektor WUAB A. Poźniak podpisywałby decyzje na projektach przygotowanych p. architekta A.  Poźniaka. Pozostaje tylko mieć nadzieję że w tym czasie takich sytuacji nie było. Jednak nie zmienia to faktu, że kierowany przez A. Poźniaka – dyrektora wydział z mocy prawa nadzoruje budowę w którą zaangażowany jest p. Poźniak – architekt.  I takich właśnie problemów dotyczy nasz artykuł –co wyjaśnialiśmy w polemice z p. Zielkowskim.

 

– Andrzej Poźniak to chyba najbardziej zajęty słupszczanin – komentuje nasz informator w ratuszu – Oprócz szefowania powołanemu przez siebie biura (wg. informacji od p. Zielkowskiego biuro to zostało utworzone przez Radę Miejską w Słupsku na mocy uchwały Nr XI/139/07 z 30 maja 2007 roku. na wniosek Prezydenta – a zabiegał o jego utworzenie właśnie A. Poźniak –dop. red. ). i od niedawna także wydziału WUAiB, znajduje czas na projektowanie dużej części jeśli nie większości inwestycji w mieście.

 

Warto przypomnieć, iż obiekty budowlane niegdyś już połączyły już raz  panów Poźniaka i Kwiatkowskiego.

Ryszard Kwiatkowski i Andrzej Poźniak odpowiadali już wspólnie przed sądem przed 6 laty za przekroczenie uprawnień. Chodziło o wprowadzenie w 2003 roku zmian w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego osiedla Hubalczyków-Westerplatte w Słupsku. Andrzej Poźniak wówczas nie miał uprawnień urbanistycznych, a mimo to nadzorujący go wiceprezydent Kwiatkowski pozwolił mu na poprawki w planie. Prokuratura domagała się ukarania urzędników. Wprowadzona zmiana umożliwiła spółce M (wówczas monopoliście na rynku deweloperskim) budowę wysokiego bloku pośród osiedla domków jednorodzinnych. Miał pozwolenie na 3 piętra, dobudował czwarte, a wtedy to zmieniono miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego legalizując nadbudowę. Sąd jednak miał inne zdanie niż prokuratura i oskarżonych uniewinniono.

Okolice Hubalczyków są dość pechowe dla p. Kwiatkowskiego – przypomnijmy, iż był także oskarżony w sprawie  błyskawicznej zmiany w 2005 roku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu przy ul. Bohaterów Westerplatte w Słupsku. Ta zmiana oraz wcześniejsze procedury geodezyjne umożliwiły postawienie tam hipermarketu. Według oskarżającej w sprawie bydgoskiej prokuratury, stało się to niezgodnie z przepisami. Grunt o powierzchni prawie 2,5 hektara Castorama kupiła od miasta za 3,6 mln zł, czyli ponad 1,3 mln zł poniżej wartości. W prokuraturze i w sadzie Kwiatkowski odmówił zeznań. Tu także sąd nie uznał racji prokuratury i uniewinni oskarżonego.

 

Przy okazji wyjaśniliśmy, iż nie ma w regulaminie UM Słupsk osobnego stanowiska ARCHITEKTA MIEJSKIEGO (takowe osobne stanowisko jest w innych miastach np. w Krakowie) , dopiero w regulaminie WUAB z czerwca 2013 przypisano tą funkcję zastępcy dyrektora.   Dotychczasową praktyką stosowaną  przez lata było określanie  (niejako zwyczajowo) w ten sposób osobę pełniącą funkcję Dyrektora w Wydziale Urbanistyki, Architektury i Budownictwa (WUAB) słupskiego ratusza. Tak było do połowy  2013 roku, kiedy to Prezydent Maciej Kobyliński odwołał z tej funkcji p. Grażynę Kowalską. Choć to wyjątkowe – i do 2013 r. niespotykane, ale funkcję ARCHITEKTA MIEJSKIEGO pełni  w Słupsku zastępca dyrektora. Choć to wielu  nie mieści się w głowie, to obecnie w Słupsku  tzw „architektem miejskim” (bo to tylko określenie zwyczajowe urzędnika) z nadania prezydenta pozostaje osoba, której równocześnie ten sam prezydent stawia zarzuty prokuratorskie  (związane z budową Aquaparku).

 

Przy okazji polemiki z p. Zielkowskim  wyjaśniliśmy też kwestię rozumienia kto i co i w jaki sposób w mieście powołuje. Rzecznik ratusza zarzucił nam bowiem, iż BUMS powołała RM a nie p. Poźniak. Wyjaśniamy, iż wszystko co jest tworzone  w tym mieście formalnie powołuje RM i prezydent, ponieważ żyjemy w państwie prawa i nie urzędnicy tworzą nowe jednostki i biura. Jednak nie jest dla nikogo tajemnicą (do sprawdzenia dla chętnych  w stosownych protokołach z RM i Komisji) kto był inspiratorem i pomysłodawcą powołania Biura Urbanistycznego Miasta Słupska (BUMS). To nie radni wymyślili BUMS, i to nie radni, a ówczesny Dyrektor WUAB Andrzej Poźniak przeszedł płynnie ze swego stanowiska i został pierwszym po powołaniu szefem BUMS. I pozostał nim do grudnia 2013, kiedy to znów wrócił na stanowisko szefa WUAB. Na szefa BUMS z pewnością wróci za 2 tygodnie po powołaniu nowego dyrektora. Trudno czasem się w tym połapać, jednak twórcą BUMS był, jest i będzie Andrzej Poźniak. A że nie jest to jego prywatne biuro, to powołała je RM na wniosek Prezydenta.

 

Udostępnij.