AZS Koszalin – Energa Czarni Słupsk 78:67
(25:9, 21:19, 16:21, 16:18)

Początek spotkania był co prawda bardzo wyrównany, ponieważ AZS wygrywał zaledwie 11:9, ale właśnie w tym momencie koszalinianie zaliczyli serię 14:0. Szczególnie aktywni w tym fragmencie spotkania byli Oded Brandwein i Raymond Sykes. Gracze trenera Gaspera Okorna starali się grać szybko, a słupszczanie nie potrafili ich zatrzymać. Rzut z dystansu Bartłomieja Wołoszyna oznaczał przewagę 22 punktów dla gospodarzy. Sytuację starali się zmieniał Jordan Hulls i Garrett Stutz, ale to AZS kontrolował sytuację na parkiecie. Energa Czarni również w trzeciej kwarcie nie potrafili realnie odrabiać strat i zagrozić rywalom. Co prawda po trafieniu Hullsa przegrywali pod koniec tej części meczu trzynastoma punktami, ale ciągle brakowało im sporo do nawiązania wyrównanej walki. Dopiero w ostatniej kwarcie po dwóch akcjach z rzędu Rodericka Trice’a słupszczanie przegrywali mniej niż dziesięcioma punktami – 57:66. Trójka Hullsa zbliżyła gości na sześć punktów 45 sekund przed końcem meczu. Najlepszym zawodnikiem AZS był Oded Brandwein, który zdobył 18 punktów i trzy asysty. Raymond Sykes dołożył do tego 13 punktów i 10 zbiórek. W ekipie Energi Czarnych 22 punkty rzucił Jordan Hulls.

Skrót meczu:

[youtube url=”http://www.youtube.com/watch?v=W1arSJ-qtkc” width=”560″ height=”315″]

Konferencja pomeczowa:

[youtube url=”http://www.youtube.com/watch?v=8j967wkefkI” width=”560″ height=”315″]

 

Udostępnij.